Paweł Kowal, poseł PiS:
Zatrzymanie Zakajewa nie było konieczne. Należało go uniknąć, ponieważ Zakajew wielokrotnie gościł w krajach, które są partnerami Polski w Unii Europejskiej i nie zdarzyło się, żeby został zatrzymany. Dlatego i w tym wypadku należało uznać, że racje polskiego wymiaru sprawiedliwości są bardziej wiarygodne niż rosyjskiego, który przecież w tej sprawie jest stroną.
Zakajewa zatrzymano w momencie, gdy sam jechał zgłosić się do prokuratury. Tym bardziej należało uszanować jego dobrą wolę i wykazać gotowość do demonstracyjnego poszanowania formalności, jakie panują w Unii Europejskiej.
W komentarzach odnośnie tej sytuacji najlepiej trzymać się litery prawa. Jedyne, co mogę podkreślić to fakt, że w odróżnieniu od poprzednich pobytów Zakajewa w Polsce, teraz intensywność protestów rosyjskich była większa. Cała ta sprawa jest niezmiernie zabarwiona politycznie. A nadmierna skrupulatność Polski będzie bardzo niekorzystna dla opinii o naszym państwie na arenie międzynarodowej.
not. eMBe
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

