Kościół wskazuje jak strzec się przed fałszywymi wizjami - zdjęcie
25.07.18, 11:30

Kościół wskazuje jak strzec się przed fałszywymi wizjami

Duch Święty jest nieustannie obecny w życiu Kościoła. Dary Ducha Świętego, charyzmaty, nieustannie ubogacają Kościół. Niestety upadłe anioły, zatrute swoją nienawiścią do rodzaju ludzkiego i pychą wobec Boga, nieustanie dążą by nas zwodzić i skłaniać do grzechu. Jedną z najbardziej przewrotnych metod jakimi posługują się siły zła jest podszywanie się pod Boga i kierowani do ludzi fałszywych wizji i proroctw. Dlatego ta ważne jest rozeznanie duchowe czy ma się do czynienia z wizjami, proroctwami, czy innymi charyzmatami, które pochodzą od Boga, czy od złego podszywającego się pod Boga. W swym miłosierdziu Bóg obdarzył Kościół mechanizmami, które sprawnie pozwalają na weryfikacje wszelkich zjawisk pod kontem ich pochodzenia.

Wiedzę o naturze proroctw, innych charyzmatów, przybliża czytelnikom w wydanej nakłam wydawnictwa Monumen (wydawcy miesięcznika „Egzorcysta”) pracy „Proroctwo dzisiaj” ksiądz Mateusz Kicka.

We wstępie do pracy „Proroctwo dzisiaj” ksiądz profesor Krzysztof Guzowski stwierdził, że „szerzący się współcześnie błąd modernizmu polega na tym, iż wielu wiernych – duchownych i świeckich – traktuje chrześcijaństwo jedynie jako religie wspierająca pomyślność ludzką lub motywująca ludzi do dobrych uczynków” podczas gdy celem Kościoła jest umożliwienie ludziom zbawienia. Kościoła Katolickiego nie wolno zredukować do: instytucji tworzącej lepsze relacje międzyludzkie, tylko do praktyk religijnych, instytucji głoszącej negatywną apokaliptykę.

Zbawienie ludzi jest, jak całego Kościoła, celem działań proroków. „Zasadniczym zadaniem, które otrzymuje prorok od Boga, nie jest przepowiadanie przyszłych wydarzeń, lecz mówienie prawdy pochodzącej od Boga”, choć warto pamiętać o tym, że prawda o teraźniejszości często wskazuje co może wydarzyć się w przyszłości, bo wydarzenia mają swoją logikę przyczynowo skutkową. „Dziś misja tych, którzy otrzymali w Kościele charyzmat prorocki, nie polega na przepowiadaniu przyszłości (…) lecz na odsłanianiu prawdy”.

„Proroctwa pochodzące od Ducha Świętego nie były nigdy tożsame z apokaliptyką strachu i beznadziei”. Tu na marginesie rozważań z wstępu do pracy o proroctwach podzielę się swoim skojarzeniem. W naszych prawicowych środowiskach popularni są komentatorzy (aspirujący do odgrywania roli świeckich proroków), którzy non stop serwują czytelnikom apokaliptykę strachu i beznadziei, wmawiając Polakom, że siły zła są wszechpotężne, nie przedstawiając przy tym wizji jak skutecznie ze złem walczyć – co moim zdaniem jest szerzeniem defetyzmu, i skutkuje popadaniem przez polskich prawicowców w marazm – bo w obliczu apokaliptycznej klęski jakakolwiek walka nie ma sensu).

Prawdziwe proroctwa pochodzące od Boga są wolne od apokaliptyki strachu i beznadziei, i mówią o zwycięstwie i wszechpotędze Boga. Ważne jest też to, że prawdziwe proroctwa pochodzące od Boga zawsze zakorzenione są w katolicyzmie. „Prorok nie jest [religijnym i społecznym] anarchistą, anty-systemowcem lub krytykiem kultu. W proroctwie Bóg upomina się raczej o zachowanie istoty kultu”.

Proroctwo ma torować ludziom drogę do Boga i wzywać ich do nawrócenia. Prorocy interesowali się poczynaniami władzy dopiero gdy władza rozpoczynała walkę z wiara. Proroctwo jest „głoszone nie tylko słowem, ale i przez świadectwo życia”.

W swojej pracy ksiądz Mateusz Kicka przypomniał, że Bóg „tak bardzo pokochał swoje stworzenie, że wielokrotnie wychodzi z ofertą przymierza, przebaczenia grzechu i darowania niewierności”. Bóg każdego z nas powołuje do zabawienia, i tylko od nas zależy czy skorzystamy z łaski Boga, czy ją odrzucimy.

Do wielu darów Ducha Świętego, święty Paweł w swoim nauczaniu zaliczał: małżeństwo i celibat, słowo mądrości i słowo poznania, wiarę, uzdrowienia, czynienie dzieł mocy, proroctwa, rozpoznawanie ducha, mówienie rożnymi jerzykami, tłumaczenie języków, apostolstwo, nauczanie pomaganie, kierowanie, diakonat, upominanie, rozbudzanie wiary, czynienie uczynków miłosierdzia i prezbiteriat. „Duch Święty działa niezwykle twórczo, dlatego też nie jest możliwe ścisłe sklasyfikowanie i stworzenie uniwersalnego katalogu charyzmatów”. Wielu świętych było obdarzonych takimi darami jak bilokacja, łaska wglądu w serca i sumienia, dar skutecznej ewangelizacji.

Niezwykle ważne jest ustalenie „czy dana łaska jest faktycznie darem Boga, a nie fałszywym obdarowaniem [ze strony] demona czy też po prostu wymysłem człowieka”. Do katolickich kryteriów rozpoznawania charyzmatów zalicza się: styl życia charyzmatyka (to czy on sam i jego posługa zbliżają wiernych do Boga i prawdziwie budują Kościół), owoce posługo i osąd historii. Charyzmat pochodzący od Boga wzmacnia Kościół i służy skutecznej ewangelizacji – komentując informacje zawarte w pracy księdza Mateusza Kicka można zastanawiać się czy charyzmaty we współczesnych ruchach kościelnych pochodzą od Boga, w świetle kwestii powszechnej laicyzacji, nieskuteczności ewangelizacji i systematycznego słabnięcia Kościoła.

„Brak miłości [wobec innych ludzi] u osoby obdarowanej charyzmatem świadczy o braku autentyczności daru i posługi”. Kościół od samego swojego początku nakazywał krytycyzm wobec charyzmatów, w tym i daru proroctw. Charyzmat rozpoznania pozwalał ocenić prawdziwość proroctw i misji proroka. Fałszywi prorocy działali dla zysku, by zdobyć pozycje, ze względów politycznych, by manipulować ludźmi, przekazywać własne urojenia, lub zwiedzeni przez demona, podszywającego się pod Boga lub bożych posłańców. Fałszywi prorocy utwierdzają wiernych w złu, zwodzą, rozbijają Kościół.

Proroctwa są prawdziwe gdy są zgodne z doktryną katolicką, prorok żyje moralnie, działalność proroka przynosi dobre owoce, proroctwo niesie ze sobą życie, pokój, nadzieje i miłość. Dowodem na prawdziwość proroka jest pokora, charyzmatyk (osoba obdarzona charyzmatem) musi poddać się władzy Kościoła i osądowi hierarchii. Charyzmatyk, który kwestionuje „depozyt wiary kościoła” jest fałszywym prorokiem. Katolik musi odrzucić charyzmatyka, proroka, głoszącego inna naukę niż głosi Kościół katolicki, niemoralnie się prowadzącego, którego owoce działalności są złe. Charyzmat musi być w jedności z Kościołem. Kościół rozpoznając prawdziwego charyzmatyka, proroka, udziela mu swojego autorytetu.

Charyzmatyk, prorok, musi być zdrowy psychicznie, mieć prawidłowo uformowane sumienie, dojrzałość duchową i emocjonalną, być uczciwym i bezinteresownym, nie być uzależnionym ani zniewolonym.

Jan Bodakowski