Republikański senator Sam Brownback, w wypowiedzi nawiązującej do pokazanego w niedzielę w telewizji CBS filmu o Irenie Sendler, użył określenia "polski obóz koncentracyjny". Jak można podejrzewać, filmu nie zrozumiał, albo w ogóle go nie obejrzał.
- Był wczoraj wieczorem nowy film zrobiony za sprawą grupy uczennic z Kansas. Znalazły one panią, która przeszła przez polski obóz koncentracyjny, a właściwie obóz internowania, który zbudowali w mieście, takie slumsy. Uratowała trochę sierot. To była piękna historia o strasznej sytuacji - powiedział dosłownie senator (cytat za stenogramem).
Senator miał na myśli cztery uczennice ze szkoły średniej w Kansas, które w latach 90-ych wystawiły wraz ze swym nauczycielem sztukę teatralną o Irenie Sendlerowej, czym wydobyły jej postać z zapomnienia. Obraźliwa wobec Polski wypowiedź Brownbacka wywołała protest Polonii, która domaga się od senatora przyznania się do błędu na forum senatu. Brownback jest ultrakonserwatywnym republikaninem, który na początku zeszłego roku ubiegał się o nominację prezydencką z ramienia swojej partii.
JaLu/PAP
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

