Zdaniem komisji KPCiM musi zdystansować się od marksizmu-leninizmu i usunąć z nazwy przymiotnik "komunistyczna". Chce, by czeski rząd zbadał możliwość jej delegalizacji. Bezpartyjny minister spraw wewnętrznych Martin Pecina uważa jednak, że dowody zebrane przez ciało są niewystarczające. Podobnego zdania jest rzecznik ugrupowania, które zdobywa regularnie ponad 10 proc. głosów w wyborach.

Komunistyczna Partia Czech i Moraw jest kontynuacją Komunistycznej Partii Czechosłowacji na terenach Czech. Powstała w 1989 roku. W tegorocznych wyborach do europarlamentu uzyskała 14,2 proc. głosów i 4 z 22 czeskich mandatów. Aktualnie znajduje się w opozycji wobec "rządu fachowców" Jana Fischera.

W 2008 roku zdelegalizowana została młodzieżówka partii - Komunistyczna Unia Młodych. W swoim programie zawarła m.in. postulat likwidacji własności prywatnej.

 

sks/PAP

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »