Kaczyści znowu podżegają do wojny! - taka informacja obiegła cały postępowy świat. Tym razem chcą śledztwa w sprawie posła Partii Norberta Wojnarowskiego, który miał proponować pracę w zamian za oddanie głosu na tow. Protasiewicza.
Jest to jednak prowokacja grubymi nićmi szyta, co zostało należycie ocenione przez postępową opinię Polski Ludowej. Okazało się bowiem, że Edward Klimka, który rzekomo miał dostać pracę w KGHM, pracę już miał. A skoro już miał, to nie mógł jej dostać. Sprawy więc nie ma. Zresztą nawet małe dzieci wiedzą, że praca dla ludzi Partii jest zawsze, więc nie jest to żadna korzyść majątkowa lub osobista, tak jakby tego chcieli podżegacze. Ona się po prostu należy. By żyło się lepiej! By żyło się lepiej wszystkim!
