Wszyscy zatrzymani pochodzą z Czeczenii. Jeden z nich, Zaur Dadajew kilka lat temu został odznaczony przez Władimira Putina orderem męstwa. Służył w czeczeńskim batalionie "Północ".

W Inguszetii zatrzymano dwóch kuzynów Zaura Dadajewa i Anzora Gubaszewa oraz ich braci. Jak podaje dziennik "Kommiersant" zatrzymani przyznali się do winy. Jeden z podejrzanych, według agencji Interfax wysadził się granatem przy próbie zatrzymania go w Groznym.

Rosyjskie media zwracają uwagę, że tydzień po morderstwie zbrodnię wyjaśniono technicznie, co oznacza, że od początku wiadomo było, kto zabił Niemcowa.

All/RMF FM