- Nie wiem czy korzystne będzie robienie wokół tego hałasu. Ani dla niego, ani dla ciebie – miał powiedzieć kard. Danneels 8 kwietnia podczas spotkania z ofiarą molestowania seksualnego, jakiego na swoim siostrzeńcu dopuścił się bp Brugii Roger Vangheluwe. - W przyszłym roku biskup odchodzi. Może lepiej z tym poczekaj – miał dodać i wezwać ofiarę do wybaczenia wujowi.
Na prośbę rodziny purpurat podjął się funkcji pośrednika pomiędzy ofiarą i sprawcą. Jednak, rozmowę potajemnie nagrano a potem opublikowano w prasie.
Od upublicznienia nagrań kard. Danneels boryka się z oskarżeniami, jakoby miał pomagać w tuszowaniu przypadków nadużyć seksualnych oraz, że namawiał ofiarę, aby była wyrozumiała dla biskupa, który nota bene jest jej stryjem. Do krytyków dołączyła także gazeta "La Libre", która do tej pory uchodziła za sojusznika Kościoła. Na jej łamach pojawiły się komentarze, że "prawo milczenia jest jedyną odpowiedzią Kościoła" na nadużycia seksualne. Krytycy mówią, że "absolutnym priorytetem jest dbanie o wizerunek instytucji i jej członków".
- Zdaję sobie sprawę, że nie było to właściwe zachowanie – powiedział rzecznik kardynała, Toon Osaer. Dodał, że purpurat był zupełnie nieprzygotowany na to spotkanie. - To była improwizacja – powiedział Osaer.
Dwa tygodnie po feralnej rozmowie, biskup Brugii Roger Vangheluwe, podał się do dymisji. Jednocześnie, wyraził ubolewanie i żal za długotrwałe nadużycia względem swojego siostrzeńca, zarówno jako ksiądz, oraz już jako biskup.
Kard. Danneels przyznał, że o całej sprawie dowiedział się zaledwie kilka dni przed spotkaniem, na które dał się namówić biskupowi Vangheluwe. - Patrząc wstecz stwierdzam, że byłem naiwny idąc na nie nieprzygotowany – miał powiedzieć Danneels. Kardynał ubolewa także, że o poufnym spotkaniu za sprawą ofiary dowiedziały się media.
Abp Leonard Andre-Mutien, następca Danneels'a od początku kadencji zapowiada, że nie będzie tuszował żadnego przypadku nadużyć seksualnych. Trwają prace nad projektem w celu rozwiązywania takich problemów. Ma być gotowy w połowie września.
eMBe/TheAssociatedPress
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

