Tomasz Wandas, Fronda.pl: Co sądzi Pan o ostatnim wywiadzie jakiego udzielił „Tygodnikowi Powszechnemu” Prymas Polak?
Kamil Bazelak, strongman, zawodnik MMA: Prymas Polski, Arcybiskup gnieźnieński Wojciech Polak, to żywe wcielenie Antychrysta. W rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym" zagroził karą suspensy duchownym, którzy wezmą udział w manifestacjach przeciwko uchodźcom. Dla niego "Chrystus cierpi w uchodźcach", którzy jak powszechnie wiadomo kradną, dokonują rozbojów, mordują, gwałcą i dokonują zamachów terrorystycznych. Prymas Polak uważa, że jak nie otworzymy się na uchodźców, to kościoły opustoszeją. Zastanawiam się, jaki cudem lewacki ksiądz, tak wysoce awansował w hierarchii kościelnej? Jak można tolerować taki światopogląd? Ja jestem za realną pomocą ludziom pokrzywdzonym przez wojnę, ale nie oszukujmy się, gdyż 99% tzw. uchodźców, to imigranci ekonomiczni, wśród, których ukrywa się wielu terrorystów z Państwa Islamskiego. W wielu miastach europejskich tworzą się enklawy muzułmańskie, gdzie chrześcijanie nie mają wstępu. Czy tego samego chcemy w Polsce?
Czy przez tego typu wypowiedzi nie zaognia się sporu, nie sieje się więcej nienawiści?
Zdecydowanie tak. Jeśli księża angażują się politycznie po stronie lewactwa, to świadczy tylko o tym, że daleko odeszli od nauk Jezusa i wiary chrześcijańskiej.
Księża publicznie nie chcą komentować sprawy, prywatnie mówią, że ta wypowiedź uwłacza godności prymasa. Czy ciężko jest im się dziwić?
Księża się boją, a nie powinni. "Nie lękajcie się" - mówi Pismo Święte. Prymas Polak powinien być publicznie napiętnowany za lewacką ideologię i mieszanie w sprawy uchodźców Jezusa Chrystusa. Ludzie mają wolną wolę i sami decydują o swoim życiu, ale czy Bogu tak naprawdę podoba się to, co się dzieje w Europie zalewanej falą radykalnego islamizmu? Jezus cierpi, ale nie w imigrantach jak twierdzi prymas Polak, lecz w ludziach przez nich skrzywdzonych.
Jak powinna skończyć się ta sprawa?
Moim zdaniem prymas Polak powinien zrzec się sprawowanej funkcji i odejść z Kościoła, bo jego poglądy, jak przypuszczam nie różnią się od lewackiego światopoglądu polityków opozycji. Jego miejsce jest u boku takich tuzów lewactwa, jak kazirodca Jan Hartman, homoseksualista Biedroń, czy miłująca uchodźców i aberracje seksualne Kazimiera Szczuka. Oni na pewno przyklaskują ochoczo jego słowom i z chęcią przygarnęli by taki "autorytet".
Dziękuję za rozmowę.
