Nie mecz piłki nożnej, nie koncert rockowy, a Jezus ściągnął tłumy na Stadion Narodowy. Misjonarz z Ugandy kolejny raz przyjechał ewangelizować Polaków. Prawie 50 tys. osób zebrało się, by wysłuchać charyzmatycznego kapłana Johna Bashobory.
philo
Nie mecz piłki nożnej, nie koncert rockowy, a Jezus ściągnął tłumy na Stadion Narodowy. Misjonarz z Ugandy kolejny raz przyjechał ewangelizować Polaków. Prawie 50 tys. osób zebrało się, by wysłuchać charyzmatycznego kapłana Johna Bashobory.
philo
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »