Janusz Szewczak dla Frondy: PO stawia na plan Balcerowicza - bis. Będzie c.d. kompromitacji? - zdjęcie
13.04.17, 18:29Janusz Szewczak, źr. youtube.com

Janusz Szewczak dla Frondy: PO stawia na plan Balcerowicza - bis. Będzie c.d. kompromitacji?

Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: W miarę postępowania pozytywnych zmian w polskiej gospodarce,  pojawiają się wciąż niezbyt dobre wizerunkowo dla rządu sytuacje, wynikające z nietrafionych decyzji, co powoduje krytykę w mediach. Zrozumiałe jest, że bezwzględnie wykorzystują to media reprezentujące obce interesy, ale z coraz większym zapałem w ten stały trend krytyki wpisują się publicyści uznawani za prawicowych. Czy nie ma innych, istotniejszych wydarzeń do nagłośnienia niż podgrzewanie histerii z Bartłomiejem Misiewiczem w tle?

Janusz Szewczak, ekonomista, posłeł PiS : Podzielam ten pogląd, wydaje mi się, że jest wiele wydarzeń istotniejszych niż osoba pana Bartłomieja Misiewicza. Przede wszystkim bardzo ważna jest najnowsza decyzja przejęcia kontroli programowej nad Platformą Obywatelską przez Leszka Balcerowicza. Wczoraj miała miejsce nominacja pana Andrzeja Rzońcy na głównego ekonomistę Platformy Obywatelskiej, byłego bardzo bliskiego współpracownika, członka Rady Polityki Pieniężnej, członka FOR - struktury L. Balcerowicza.

To są niesłychanie ważne wydarzenia, bo to oznacza, że Platforma przyjmuje pomysł na realizację Planu Balcerowicza - BIS, tak przecież szkodliwego, pierwszego programu. To pokazuje, jakie PO ma plany na przyszłość, czyli powtórkę z Balcerowicza, którego program był tak krytycznie oceniony przez Polaków. ,,Balcerowicz musi odejść'' - pamiętamy przeciez to hasło, ono było bardzo powszechne wówczas.

Pamiętajmy, że ten człowiek był i jest odpowiedzialny za pozbawienie Polski i Polaków olbrzymiej części majątku narodowego, wyprzedaż za bezcen tego majątku, za sztywny kurs złotego, czyli  olbrzymiego rabunku oszczędności Polaków, poziomu stóp procentowych w taki sposób, gdzie ludzi tracili oszczędności życia. Dzisiaj to ideolog tego obozu i zostaje właściwie programowym szefem od gospodarki Platformy Obywatelskiej. To niezykle rozpaczliwa próba Platformy, która - powiedziałbym - jest bezpłodna intelektualnie i programowo. Sięga po ludzi Balcerowicza,co wczoraj zostało to ogłoszone.

Ale czy jest w wtym sens? Niepopularny człowiek wychował ucznia, który będzie działał w podobny sposób?

Według mnie jest to dla tej partii droga do samobójstwa. Reczywiście to nie tylko błąd strategiczny, ale prosta droga do katarstrofy - w sensie zniknięcia tej partii, bo co by nie mówić, nawet ci, którzy nie kochają Prawa i Sprawiedliwości dobrze pamiętają terapię szokową Balcerowicza. A dziś - jest to oddanie sterów władzy, w sensie programowym, gospodarczym człowiekowi Balcerowicza, jednemu z najbardziej ortodoksyjnych neoliberałów wokół niego.

Niech tak dalej robią, a nie będzie chętnych do głosowania na Platformę.

Jestem bardzo zadowolony, powiem szczerze, z  tego ruchu bo nic nie może przynieść większej szkody, jak podpieranie się przez Platformę Balcerowiczem i takie przekazanie tej inforacji. To, akurat z mojego punktu widzenia - jest to bardzo dobry ,,bieg'', ten właśnie projekt.

To właśnie są dziś ważne i warte zauważenia sprawy. Jest też wizyta amerykańskiego polityka Rexa Tillersona na Kremlu - wizyta o niesłychanej doniosłości. Przedstawiciel  prezydenta Donalda Trumpa rozmawiał z prezydentem Putinem.Są wydarzenia w Niemczech wokół tego zamachu na piłkarzy - bardzo fundamentalne sprawy. Ja jestem zdania, że takie w rzeczywistości drobne kwestie personalne nie zmieniają rzeczywistości, zwłaszcza gospodarczej czy społecznej. Od tego czy Misiewicz zniknie z publicznej i politycznej areny czy też nie zniknie -  od tego  Polakom pieniędzy ani nie ubędzie ani nie przybędzie.

To jest sensacja na potrzeby mediów, żeby je na dłużej czyms zająć?

Tak, jest to sensacja, oczywiście i to bardzo śmiesznie dzisiaj brzmi jak pan Grabiec, rzecznik Platformy mówi dzisiaj, że ,,Kaczyński jest dobry a Macierewicz jest zły'', więc to pokazuje jasno, jak ten temat jest wygodny dla opozycji, ale on niewiele zmienia w sensie relanym. Oczywiście, że w spółkach Skarbu Państwa powinny być zartudnione osoby komepentne, osoby wykształcone.

Pani Premier Beata Szydło powiedziała, że wszędzie, gdzie się pracuje, tam popełniane są błędy, a czy w przypadku tego rządu błędy są szybko naprawiane?

Ależ oczywiście i zawsze może pojawiać się kwestia błędów personalnych, jakichś nietrafionych decyzji  czy niedopatrzeń - to trzeba zmieniać, usuwać i korygować, ale czy jest to naprawdę aż taka sensjacja?

A może jest to ,,gwóźdż programu'' i sensacja, która pozwala błysnąć medialnie, ale de facto odwraca uwagę społeczną od rzeczy naprawdę istotnych?

Trzeba pamiętać, że jesteśmy w Wielkim Tygodniu, ludzie szykują się do Świąt Zmartwychwstania i dla wielu istotne są zupełnie inne problemy i zupełnie inne wyzwania.Myślą o przyszłości, o wychowaniu i wykształceniu dzieci, opłaceniu rachunków i to są te sprawy, które wszystkich interesują.

Dziękuję za rozmowę.