Jak ochronić swoje dziecko przed seksualizacją? Wiceminister Marzena Machałek dla Frondy - zdjęcie
06.03.19, 16:00

Jak ochronić swoje dziecko przed seksualizacją? Wiceminister Marzena Machałek dla Frondy

43

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Poprzez kartę LGBT+, którą podpisał prezydent Rafał Trzaskowski, samorząd może nakazać przeprowadzenie bardzo zwulgaryzowanej edukacji seksualnej, opartej na tzw. standardach WHO (Światowej Organizacji Zdrowia). Jej wytycznymi są np. nauka masturbacji dzieci w wieku od czterech do sześciu lat albo oswajanie ich ze związkami osób tej samej płci. Czy sprawa jednak nie jest przesadzona i warszawskie dzieci będą poglegały tego typu edukacji?

Marzena Machałek, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej: Powiem zdecydowanie, że to, co zaproponował pan prezydent Trzaskowski, nie wynika z polskiego prawa oświatowego ani nie wynika z naszych podstaw programowych. Te formuły nie występują w polskim prawie, w związku z tym nie można prowadzić takiej edukacji. 

Gdzie tu rodzice?

Mają kluczową rolę. Proponowane treści - zgodne z programem wychowawczo - profilaktycznym szkoły, a wykraczają poza podstawy programowe muszą być uzgodnione z rodzicami. Nie można tego typu działań wprowadzać wbrew rodzicom i bez ich wiedzy. 

A samorząd, czy tym powinien się zajmować?

Rolą samorządu jest przede wszystkim prowadzenie szkół, dbanie o dobrą jakość infrastruktury szkolnej, także inwestowanie w dodatki motywacyjne pedagogów, psychologów i wychowawców. Natomiast tego typu deklaracje, oczywiście nie mogą mieć miejsca, bo kolidują z prawem oświatowym i z podstawami programowymi. Poza tym przypomnę, że w naszych szkołach mamy wychowanie do życia w rodzinie, w ramach którego występują elementy edukacji seksualnej - odpowiednio dobrane do wieku i rozwoju psychologicznego dziecka. To, co zostało zaproponowane w standardach WHO, które pan przytacza, to jest wczesna seksualizacja dzieci, na którą nie może być zgody. 

Czyli jeśli dobrze rozumiem, jednoznacznie można stwierdzić że dzieci Warszawiaków są mimo wszystko bezpieczne i nie grozi im wczesna seksualizacja proponowana przez Rafała Trzaskowskiego?

Rodzice powinni zwracać uwagę na to, jakie działania prowadzą w szkołach różne stowarzyszenia, organizacje i czy treści, które proponują, są ujęte w programie wychowawczo-profilaktycznym szkoły. Program profilaktyczno-wychowawczy szkoły może wykraczać poza podstawę programową, tylko pod warunkiem, jeśli jest to za zgoda rodziców. Nic nie może odbywać się bez zgody rodziców, nawet tak zwana formuła „latarników”. Musimy chronić dzieci przed takimi akcjami, które zawierają w sobie niebezpieczne treści, przed stowarzyszeniami, które pod przykrywką szczytnych idei mogą propagować nieodpowiednie treści dla naszych dzieci.

Co już zrobiło ministerstwo edukacji narodowej w tej sprawie? 

Wprowadziliśmy prawo oświatowe, które wzmacnia rolę rady rodziców, rady szkoły. Zabezpiecza też prawa rodziców w szkole. Stąd jeśli jakiekolwiek działania w szkole, będą niepokoiły rodziców, prosimy o informację do kuratorium oświaty. Przy okazji apeluję
do rodziców, by byli wyczuleni na to, co dzieje się w szkole ich dziecka, jakie organizacje, stowarzyszenia chcą prowadzić zajęcia z ich dziećmi. 

Dziękuję za rozmowę.  

Komentarze (43):

yura2019.03.8 1:52
Czyli w tym dysfunkcyjnym państwie rodzic musi śledzić co robią z jego dzieckiem w szkole, czy go nie demoralizują. Czy oznacza to że państwo nie kontroluje treści jakimi karmione są dzieci w szkołach? Czy ta pani minister, przedstawicielka polskiej niby-inteligencji zdaje sobie sprawę, że rodzic nie ma możliwości stale praebywać w szkole, a raz wyrządzonych szkód często nie da się cofnąć?
Czesio VI2019.03.7 8:15
Problem w tym, że wielu rodziców nie posiada odpowiednich kompetencji intelektualnych do przekazania swoim dzieciom rzetelnej wiedzy. Replikują oni na kolejne pokolenia swoje uprzedzenia i przesądy. Edukacja jest konieczna, bez niej wyrośnie następna generacja traktująca odmienną orientację jako coś gorszego. Takie myślenie wyklucza nas mentalnie z Europy.
anonim2019.03.7 9:28
Problem w tym, że osoby ze środowisk LGBT same kreują negatywny obraz środowiska. Niczego nie osiągniecie siłowo, a już na pewno nie przez wprowadzanie seksedukatorów do szkół. Osiągniecie efekt odwrotny od zamierzonego.
www2019.03.6 19:51
Czyli na szczęście Trzaskowski nic nie może, ale trzeba być czujnym ze zbokmi. Wszystko jest systematycznym praniem mózgu, jakiemu jesteśmy poddawani. Gdyby jakieś 30 lat temu powiedziano nam, że np. premier Luksemburga będzie miał "męża" i że "mąż" będzie pozował do zdjęcia razem z żonami innych szefów państw, udając jedną z nich, jak miało to miejsce na szczycie NATO: http://wyborcza.pl/7,75399,21877453,obok-pierwszych-dam-na-zdjeciu-byl-tez-maz-premiera-luksemburgu.html to najpierw postukalibyśmy się w czoło, a potem pokładalibyśmy się ze śmiechu, że ktoś mógłby wymyślać tak idotyczne pomysły. A dziś stało się to niestety rzeczywistością. Nienormalność i dewiacjemają mają taką cechę, że powszednieją podawane kropelka po kropelce i zyskują przyzwolenie. Kilkadziesiąt lat temu ludzie z ludzi robili mydło i abażury z ich skóry i byli przkonani, że wszystko jest w najlepszym porządku, bo wmówiono im ideologię podludzi. Uważajmy, żeby legalizacja zachowań seksualnych z dziećmi nie doprowadziła do tego, że za parę lat będzie się nam stawiać pytanie "dlaczego ojczym z synem nie może uprawiać seksu, skoro się kochają", a wiele osób na serio będzie się zasatanawiało nad odpowiedzią.
Maria Błaszczyk2019.03.6 20:30
Tylko że dzieje się dokładnie odwrotnie - tolerancja zachowań pedofilnych spada bardzo drastycznie. Ludzie (a szerzej naczelne) są bardzo kazirodczy i pedofilni. Plutarch pozostawił długi esej o tym, jaki jest najlepszy typ mężczyzny, któremu ojciec powinien oddać syna do gwałcenia. Dziecięce domy publiczne, wypożyczalnie dzieci i erotyczne niewolnictwo istniały w każdym starożytnym mieście. Petroniusz rozkoszował się opisywaniem dorosłych obmacujących chłopięce narządy płciowe, a o Tyberiuszu Seutoniusz pisał, że "nauczał dzieci namiętnych praktyk, nazywając je swoim małym narybkiem, bawiącym się w kąpielach tym, co miał między nogami". Tym, które jeszcze nie zostały odstawione od piersi matki, lecz były silne i zdrowe, aplikował fellatio... No ale to poganie. Zobaczmy, jak sobie radzili chrześcijanie... Ano nie lepiej. Uzasadniając to potrzebą wypędzania diabła (Augustyn z Hippony opisywał dzieci "cierpiące od demona", czyli takie, co dużo płaczą) wzieli się za koatowanie dzieci w sposób o ewidentnej silnej komponencie erotycznej. Bito strasznymi narzedziami, mającymi służyć zadawaniu jak najgorszego bólu (od trzcin, witek, kijów, pasów i biczy, przez pogrzebacze, dyscypliny, czyli takie bicze składające się z małych łańcuchów, ościenie w kształcie szewskiego noża, do bicia po głowie i dłoniach, aż po specjalne przybory szkolne, jak packa czy bijak o gruszkowatym zakończeniu z otworem zostawiającym bąble i pęcherze), aplikowano je od niemowlęctwa i zawsze na gołe ciało i w okolicach genitalnych. Już w óźniejszych czasach dzieciom w niektórych kręgach społecznych robiono codzienne lewatywy. W 1603 roku o małym Ludwiku XIII jego nadworny pediatra pisał, że wszystkie dworzanki całowały go w penisa i sutki, a jego rodzice brali go sobie do łóżka jako maskotkę do seksu. Inne historyczne dokumenty mówią, że królowa Elżbieta I była wykorzystywania seksualnie przez opiekujące się nią osoby, a Ludwikowi XV Madame du Barry dostarczała do królewskiej sypialni małe dziewczynki do gwałcenia. W XVIII wieku, choć nadal nie istniały żadne ograniczenia w kwestii seksualnego wykorzystywania dzieci, doszedł jeszcze ten świr, który obecnie widzimy w Polsce. Postanowiono bowiem, że dzieci mają być aseksualne. W efekcie przez blisko dwa stulecia dzieci karano za dotykanie własnych genitaliów. Zabraniano im dotykać się w intymne miejsca pod groźbą obrzezania, wycięcia łechtaczki, zaszycia sromu, zakucia w pas cnoty czy inne przybory krępujące genitalia. Co tez skwapliwie czyniono... Z nastaniem socjalizującego trybu wychowania dzieci w dziewiętnastym wieku, kazirodztwo w rodzinach uległo redukcji, choc nadal było powszechne w różnego rodzaju instytucjach (tu kłaniają się internaty, chór chłopięcy z Poznania itd. - przypominam, ze rodzice zawsze bronili sprawców).. Dopiero współczesny, oparty na empatii i współpracy (tzn. tam, gdzie działa) mosdel wychowania zaczął dzieci chronić.
anonim2019.03.6 20:59
Deprawator z Holandii stara się wykazać że rodzina to siedlisko wszelkiego zła, wszelkich dewiacji i kazirodztwa. Deprawator Błaszczyk zapewne życzyłby sobie, żeby dzieci odbierano rodzinom heteroseksualnym(samo zło) i oddawana pod opiekę parom gejowskim, gdyż jak powszechnie wiadomo, pary gejowski pokarzą dziecku jak powinna wyglądać nowoczesna, otwarta na seks rodzina. Błaszczyk z tego co tu wypisujesz wyłania się obraz starego,zaślinionego, zboczeńca, który popełni każdą niegodziwość, napisze każde kłamstwo żeby dorwać się do dzieci.
Maria Błaszczyk2019.03.6 21:35
Nie. wcale tak nie uważam. Uważam, że dzieci nie należy gwałcić i katować. I że współczesne koncepcje wychowawcze oparte na wiedzy o rozwoju i empatii temu sprzyjają. Nie jestem ani (szczególnie) stara, ani zaśliniona ani zboczona. Natomiast wiem to i owo o dzieciach, dzieciństwie, rozwoju i historii tych zjawisk - bo czytam takie rzeczy, co się nazywają książki, część z nich naukowych. I tam badacze opisują różne zjawiska. Polecam, zamiast fantazjować na mój temat.
anonim2019.03.6 21:51
A część tych książek Błaszczak to beletrystyka, wcale nie najwyższych lotów, z naukowymi mają bardzo niewiele wspólnego np Żywoty Cezarów Swetoniusza.
Maria Błaszczyk2019.03.6 22:15
To akurat było z "The history of childhood" deMause'a... Sądzisz, że gdyby materiały źródłowe były sfałszowane, to przez ponad 40 lat od opublikowania tej książki, nikt tego nie zauważył? No nic, jak umiesz udowodnić deMause'owi fałszerstwo, to zostaniesz sławnym człowiekiem... Ale tak, czytuję tez beletrystykę. Z tym, że książka deMause'a nie należy do tej kategorii...
anonim2019.03.6 22:33
Oj kłamczuch z ciebie,sam piszesz że historię Tyberiusza opisał Swetoniusz i rzeczywiście cytujesz Swetoniusza słowo w słowo(cały twój pseudonaukowy wywód jest cytatem z Żywotów Cezarów).
Maria Błaszczyk2019.03.6 22:46
Cytuję za deMausem. On z kolei korzystał z różnych źródeł - tym Swetoniusza, co zaznaczyłam chyba jasno??? Oprócz cytatu ze Swetoniusza - jest tam wiele innych. Jak ten Cie akurat nie przekonuje, to ta książka m 450 stron, kilkadziesiąt stron bibliografii. Tam jest wystarczająco dużo innych dowodów tej tezy... Z Tyberiusza zacytowałam 2 zdania, a nie cały wywód, jako żywo Tyberiusz nie napisał ani słowa ani o Augustynie ani o Elżbiecie I ani o panu Krollopie...
anonim2019.03.7 8:06
Tyberiusz nie napisał o Augustynie ani Elżbiecie ani Krollopie, bo Tyberiusz żył wiele wieków przed nimi.
Maria B\305\202aszczyk2019.03.7 8:56
No więc jaki "cały wywód"??? Tak napisałeś, "(cały twój pseudonaukowy wywód jest cytatem z Żywotów Cezarów)" Cały wywód to ma ze stronę maszynopisu - zdań ze Swetniusza jest dwa. Zdecyduj się więc...
anonim2019.03.7 9:14
Widzisz Błaszczak, to forum nie jest dla ciebie, do tematu podchodzisz zbyt emocjonalnie, tu ludzie dzielą się opiniami, a nie siłowo ''edukują'' ludzi o innych poglądach.
Maria Błaszczyk2019.03.7 14:30
Widzisz, drogi frondowy chamie przekręcający nazwiska, to jest tak: Tak, do tematu gwałcenia dzieci, ich krzywdzenia - w tym także pozbawianiem ich wiedzy oraz okłamywania ich w różnych ważnych życiowo kwestiach podchodzę emocjonalnie. Uważam za swą życiową misję stanie po ich stronie. Ale gdzieś się tu siły dopatrzył? Chyba Twoje urojenia zataczają coraz szersze kręgi. Pomijając już Twoje fantazje na mój temat, bardzo Ci ich współczuje, siły od literek nie odróżniać to już całkiem poważna sprawa. Jutro Ci się bułeczka na śniadanie z bombą atomową pomyli i co będzie?
www2019.03.6 21:04
Nie bardzo rozumiem, co chcesz powiedzieć tym historycznym resume? Gdzie pointa? Czy chodzi o to, że czytając ten bilans historyczny, mam nabrać przekonania, że wydarzenia w mojej teraźniejszości nie mają miejsca i nie stwarzają zagrożenia? Historia niestety nie przesłania mi oczu. To co dzieje się wokół mnie dzieje się naprawdę i jest groźne.
anonim2019.03.6 21:10
Dodam jeszcze, że twoje zainteresowanie historią dewiacji i zwyrodnień powala. Opisujesz plugastwa jakich dopuszczał się zboczony cesarz Tyberiusz, piszesz o dziecięcych domach publicznych, czytając to można odnieść wrażenie że się tym podniecasz. Masz bardzo niezdrowe zainteresowania i nie pisz proszę że jesteś psychologiem czy innym -logiem, bo to nie ma nic do rzeczy. Jesteś ewidentnie chorym dewiantem.
Maria Błaszczyk2019.03.6 21:39
Taki zawód... Nie wiem, czemu tego miałabym nie napisać. Zajmowałam się dziećmi krzywdzonymi. Trudno to robić nie mając wiedzy na temat krzywdzenia dzieci.
anonim2019.03.6 21:55
Jesteś chyba jedyny - logiem Błaszczak, który występuje na frondzie w roli eksperta. Szczerze, to lepiej by było gdyby specjaliści wykazywali się wiedzą zawodową w miejscu pracy, a nie na forach internetowych.
Maria Błaszczyk2019.03.6 22:21
Chyba mnie z kimś mylisz... Pan Błaszczak to taki minister. Rzeczywiście rola eksperta to nie jego rola. Zupelnie nie rozumiem, w jaki sposób wykazywanie się wiedzą (i dzielenie się nią, bo to bardziej o to chodzi) na forum miałoby wykluczać wykazywanie się nią w miejscu pracy. Jeżeli widzę, że pan www pisze cos, co jest niezgodne z dorobkiem nauki, to to prostuję, zgodnie z moja najlepszą wiedzą. Rozumiem, ze z jakiegoś powodu dobrze jest, jeśli ludzie piszą coś, co jest w konflikcie z współczesną nauką, a napisanie, co nauka na ten temat uważa, jest już ZŁE... A potem po internecie latają teorie leczenia raka witaminą C... A dużo osób dzieli się tu ekspercką wiedzą. Agnieszka zna się na adopcjach, i w znacznej mierze też na krzywdzeniu dzieci, pan Wiesław Kaloryfer na prawie, pan Jerzy na ekonomii...
anonim2019.03.6 22:41
Traktujesz siebie zbyt poważnie. Błaszczak, twoja ''ekspercka''wiedza to taki lewacki bełkot, dobry na gejowskie manify. Jesteś typowym manipulatorem i agitatorem.
Maria Błaszczyk2019.03.6 22:49
Może zacznijmy od nieprzekręcania mojego nazwiska, bo to wyjątkowo chamskie zachowanie, a potem zastanowimy się może wspólnie, czym jest manifa i dlaczego z definicji nie jest gejowska, a potem dopiero przejdziemy do oceny moich kompetencji eksperckich. Co Ty na to, drogi anonimie?
anonim2019.03.7 7:36
Drogi ekspercie Błaszczyk,to jest takie twoje nazwisko jak Uljanowa- Ilicz Lenin.Dlatego nie ma niczego chamskiego w tym że został przekręcony pseudonim, pod którym tu występujesz. Drogi Błaszczak, co zaś się tyczy twojej wiedzy i kompetencji, to można domniemywać, że zostałeś skierowany na to forum jako działacz ideologiczny(w wojsku takich jak ty nazywano oficerami politycznymi), do szerzenia dezinformacji. Dodam jeszcze,że twoje ideologiczne elaboraty mało kogo tu interesują, to forum jest przeznaczone do wymiany opinii. To nie miejsce dla seksedukatorów po kursach u Sorosa.
Lookacz2019.03.7 8:31
Dokładnie tak! ... Marysia wczuła sie w rolę, zapomniała jednak, że na tym forum każdy może być "MARIĄ BŁASZCZYK" :-))
Maria Błaszczyk2019.03.7 8:53
Ale nie każdy jest. Jak chcesz się czepić mojego Taty - to moje nazwisko nie podlega dyskusji. Jak jakiś cham uparcie moje nazwisko przekręca - każdy może być "MARIĄ BŁASZCZYK". No więc zdecyduj się - jestem czy nie jestem, bo chyba ciutkę niekonsekwentny jesteś.
anonim2019.03.7 9:08
Dla mnie jesteś seksedukatorem z Holandii, mężczyzną, lat około 60, gejem, ze skłonnością do pedofilii. Występującym na tym forum pod pseudonimem BŁASZCZYK. I nie łącz proszę moich wypowiedzi z wypowiedziami użytkownika Lookacz, którego wypowiedzi szanuję. Nazwanie mnie chamem, przez osobnika takiego jak opisałem powyżej, traktuję jak komplement.
Lookacz2019.03.7 9:28
Przykro mi bardzo ale w przestrzeni internetowej takiej jak powyższe forum czyli niemożliwej do zweryfikowania dla przeciętnego użytkownika, każdy może byc "Marią Błaszczyk" i każdy może mieć tatusia ... :-)
anonim2019.03.7 9:48
Lookkacz, dokładnie, Błaszczyk może nazwać się Napoleonem lub Marią Antoniną, w zależności kim się w danym dniu poczuje.
Maria Błaszczyk2019.03.7 13:37
Iście prawacka logika... Mogę być każdym, jako i mój ojciec, szeroko prezentujący się w mediach i zarejestrowany w KRSie. To jednak trzeba miec specyficzne cechy umysłowe, żeby być prawakiem...
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.6 18:25
To jeszcze nic. Dzieci w szkole się matematyzuje! Tak! Całkują, a nawet różniczkują. To wszystko bez zgody rodziców. Polskie dzieci to nie e do x. Pochodne tylko w domu, w przyjaznej rodzinnej atmosferze!
hehehe2019.03.6 18:39
jakiś ty debil weż leki na osłabienie potencji do zerowej może zaczniesz myśleć bo jak narazie narząd płciowy za ciebie myśli
Ociec prać?!2019.03.6 17:35
Powiem krótko. Zboczki wara od moich dzieci, bo kosę ożenię!
Prawda2019.03.6 16:49
Lgbt niszczy: Kościół, rodziny, dzieci, młodzież, kobiety, mężczyzn, wiosnę i tęczę Lgbt niszczy człowieka, każdego :(
Prawda2019.03.6 16:47
Wolę Kler niż kobiety mafii Chrystus Wodzem, Chrystus Królem, Chrystus Władcą nam!!!
EWA2019.03.6 16:24
Oddać czarnym pedofilom
Jozin z Bazin2019.03.6 17:31
masz na myśli murzynów, czy arabów ? rasistka jedna
www2019.03.6 19:28
Rasistka i stręczycielka. Wiadomo, że nie chce oddwać dziecka za darmo.
anonim2019.03.6 20:38
Deprawatorka, stręczycielka, za takie wpisy EWKA powinna siedzieć.
AX2019.03.6 21:17
Po pierwsze - nie można mówić "czarnym" tylko afroamerykanom, rasistko, a po drugie - jak możesz żądać żeby dzieci oddawać pedałom-pedofilom, ty zboczona nikczemnico. Pod sąd z takimi jak ty
Prawy2019.03.6 16:20
Byście napisali jak ochronić dziecko przed religijną indoktrynacją!
anonim2019.03.6 19:28
Poślij dzieci do meczetu
Stanisław2019.03.7 7:46
Miej cały czas włączony tefałen.
Prawda2019.03.12 8:21
OBECNIE RELIGIA NIE JEST OBOWIĄZKOWA, WIĘC WEŹ LELKI NA USPOKOJENIE I ZAJMIJ SIĘ POWAŻNIEJSZYMI SPRAWAMI.