Włączenie budynku publicznego w propagandę homoseksualną będzie miało miejsce po raz pierwszy w historii Polski. - Inicjatywa obudziła demony. Kilka dni temu, jednego z pracowników ratusza zaczepiło dwóch osiłków. Nastraszyli go i kazali przekazać, że dostanę wpier... Na facebooku jeszcze nie dawno funkcjonowała strona "Nie dla homoseksualnej propagandy na Ursynowie", gdzie wylewano wiadra pomyj na mnie i urzędników - mówi burmistrz Ursynowa Piotr Guział.
Guział od lat jest skrajnym lewicowcem. Swoją pozycję w dzielnicy zawdzięcza akcji protestacyjnej przeciwko budowie kościoła przy Kopie Cwila. W wyborach na burmistrza stratował z list Naszego Ursynowa, inicjatywy zdominowanej przez byłych PZPRowców.
List protestacyjny w sprawie wywieszania homoflagi do burmistrza wysłał m.in. poseł PiS Artur Górski. - Zgadzam się z opinią mieszkańców, że w instytucji publicznej nie powinno być miejsca na tego typu imprezy, stanowiące promocję demoralizujących postaw i zachowań. Jest niedopuszczalne, żeby za pieniądze ursynowskich podatników propagować idee godzące w moralny porządek, prawo naturalne..." - pisze polityk.
- Czy naprawdę musi Pan być "tęczowym Burmistrzem"? Mam nadzieję, że z równą gorliwością zorganizuje Pan na Ursynowie tydzień ochrony życia poczętego – kwituje Górski.
Pomysł burmistrza nie podoba się również mieszkańcom Ursynowa. 11 czerwca zwołują oni demonstrację przeciwko „agresywnej kampanii zboczeń, dewiacji, szerzenia chorób seksualnych przenoszonych drogą płciową”. W serwisie youtube pojawił się specjalny film zachęcający do wzięcia udziału w manifestacji.
- Nie zgodzimy się na planowane akty demoralizacji w zreformowaniu polskiego szkolnictwa i wdrożeniu homoseksualnej propagandy - już dla najmłodszych. Dziś walczą o tolerancję, jutro będą manifestować Prawa o Adopcję. Nie pozwolimy na to, nie w Naszym Kraju. Będziemy bronić Naszej Ojczyzny, choćby za cenę zdrowia, a nawet życia. Nie boimy się krwi. Słodko - bowiem - umierać jest za Ojczyznę! - piszą organizatorzy.
żar/Emetro.pl

