Należy zauważyć, że sprawozdania medialne o eutanazji w Holandii nie uwzględniają wszystkich kategorii bezpośrednich i zamierzonych zgonów. Niderlandy wyodrębniają kategorie samobójstwa wspomaganego i zgonów bez wyraźnej prośby ani zgody.
Ostatni najpełniejszy raport na temat eutanazji w Holandii z 2005 roku mówi o około 400 samobójstwach wspomaganych i 550 zgonach bez wyraźnej prośby lub zgody. Dlatego bardziej precyzyjna liczba zgonów podana w nowym raporcie powinna uwzględnić również takie przypadki.
Liczba potwierdzonych przypadków eutanazji znacząco wzrosła. W 2008 roku było ich 2331, rok wcześniej – 2120, w 2006 roku 1923, zaś w 2003 roku – 1815.
W oficjalnym badaniu ws. eutanazji w Holandii z 2005 roku 7,1 proc. wszystkich zgonów było spowodowanych lekami uspokajającymi i odwodnieniem. Są to częste przypadki eutanazji, ponieważ śmierć następuje bezpośrednio po i jest zamierzona, a metodą uśmiercenia jest odwodnienie. Raport z 2007 roku wskazuje natomiast, że aż 10 proc. wszystkich zgonów było spowodowanych lekami uspokajającymi i odwodnieniem.
Istnieje wyraźna różnica etyczna między zamierzonym odmówieniem podawania płynów osobie, która jest bliska śmierci i umiera śmiercią naturalną, a osobą, która nie była umierająca i umiera wskutek zamierzonego odwodnienia.
Raporty roczne pomijają również eutanazje eugeniczne na niemowlętach. Pozwala na nie przyjęty w 2004 roku protokół z Groningen.
Badanie przeprowadzone przez antropolog Anne Marie The wskazuje, że wiele przypadków eutanazji nie wynikało z dobrowolnej prośby uśmierconych osób. Z rozmów, które przeprowadziła z lekarzami dokonującymi eutanazji, wynika, że często decyzję o eutanazji podejmowali sami lekarze.
Badaczka wypowiedziała się w tej sprawie dla dziennika NRC Handelsblad: - Istnieje prawo eutanazyjne, ale także rzeczywistość eutanazyjna. Myślenie, że wszystko mamy doskonale ułożone, bo przyjęliśmy prawo eutanazyjne, to iluzja. Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana: każdy pacjent, każda sytuacja i każdy lekarz są inni – powiedziała.
Przywódcy holenderskiego lobby eutanazyjnego naciskają obecnie na parlament, by zalegalizować eutanazję dla osób, które skończyły 70 lat i są "zmęczone życiem". Ta koncepcja jest niedorzeczna, jeżeli pomyśli się o rzeczywistości wykorzystywania osób starszych w kulturze Zachodu.
MJ/Lifesitenews.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

