„Polska jako kraj posiadający duże zasoby najtańszego nośnika energii – węgla, jest w uprzywilejowanej sytuacji. Mamy ciągle to, co inni będą musieli z dużym mozołem odtwarzać” – uważa prof. Grzegorz Górski.
„Szczyt G 20 to klęska w obszarze ekologicznym. Z jednej bowiem strony Chiny, Rosja, Indie i Australia całkowicie zablokowały jakiekolwiek mrzonki o eliminacji węgla jako źródła energii. Z drugiej odstąpiono od zakreślania precyzyjnych dat osiągnięcia ‘celów klimatycznych’ – zauważył były sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Prof. Górski skonstatował, że z sytuacji tej wypływa dla Polski kilka dość istotnych wniosków:
„1. Kończy się picowanie o wpływie człowieka na zmiany klimatyczne.
2. Wielcy tego świata już wiedzą, że muszą przerzucić skutki realizowania ideologicznych szaleństw, skutkujących gwałtownym pogorszeniem się warunków życia ludzi oraz funkcjonowania ich gospodarek, na jakieś kolonie i peryferia.
3. Polska jako kraj posiadający duże zasoby najtańszego nośnika energii – węgla, jest w uprzywilejowanej sytuacji. Mamy ciągle to, co inni będą musieli z dużym mozołem odtwarzać.
4. Jako dysponenci dwóch największych bogactw następnej dekady – dużych zasobów żywności oraz taniej energii, mamy szansę być w obozie rosnących potęg nadchodzących czasów.
5. Musimy wszakże ochronić się przed próbą narzucenia nam przez oszalałe brukselskie elity (które nie załapały „mądrości etapu”) idiotycznych wytycznych klimatycznych forsowanych nie tylko przez Timermansa. Od zdolności oporu wobec tych prób uczynienia nas właśnie kolonią, zależeć będzie to czy wybijemy się na ową znaczącą pozycję nie tylko w Europie”.
ren/facebook
