Nie Tusk, a Roman Giertych zastąpi Lidię Staroń w Senacie, jeśli ta zostanie Rzecznikiem Praw Obywatelskich? „Rzeczpospolita” donosi, że były minister jest jednym z prawdopodobnych kandydatów w wyborach uzupełniających. Zlecił już nawet badania, chcąc sprawdzić swoje poparcie.

We wtorek Sejm wybrał na Rzecznika Praw Obywatelskich niezależną senator Lidię Staroń. Jeśli jej kandydaturę poprze Senat, zwolni się miejsce w Senacie. Opozycja zastanawia się, jakiego kandydata zaproponować w wyborach uzupełniających, aby jak najwięcej zyskać na tej zmianie. Portal wPolityce.pl kilkanaście dni temu donosił o planach, wedle których kandydatem na senatora miałby zostać szef EPL Donald Tusk. W ten sposób powracając do polskiej polityki były premier miałby następnie zostać marszałkiem Senatu i przejąć funkcję lidera opozycji.

„Rzeczpospolita” podaje dziś inne możliwe nazwiska. Ważny polityk opozycji zdradził dziennikowi, że możliwy jest start Szymona Hołowni, którego kandydaturę może poprzeć cała opozycja. Jeśli lider Polski 2050 się jednak nie zdecyduje, startować ma Roman Giertych. Znany prawnik miał postarać się o poparcie Donalda Tuska, a nawet zlecił badania jednej z czołowych pracowni, aby sprawdzić swoje szanse. W sondażach sprawdzono różne konfiguracje i w najgorszym dla siebie przypadku Giertych zdobył 36 proc. poparcia.

kak/Rzeczpospolita, DoRzeczy.pl