Monika Falej ogłosiła bojkot „Gazety Wyborczej” za to ,że dziennikarze gazety nie nominowali żadnych kobiet do tytułu „Olsztynianin 2010 Roku”. W wywiadzie dla konserwatywnego pisma „Debata” powiedziała, iż była zawiedziona tym „że gazeta zaprezentowała samych panów do tego tytułu, a jako prekursorka inicjatyw równościowych w Olsztynie, pominęła panie. "Stąd taka moja reakcja. Miałam nadzieję, że zreflektują się i dołączą jakieś panie do tego grona. Na pewno by się znalazło kilka kobiet, które zasługują na to, by dostrzec ich pracę na rzecz Olsztyna.”- dodała Falej. Na reakcję lokalnej wkładki „Gazety Wyborczej” nie trzeba było czekać długo.
„ Wygląda, jakby "Gazeta" została ukarana za to, że opisuje przykłady dyskryminacji kobiet bądź niewłaściwego zachowania. To "Gazeta" od początku wspierała powołanie rady równości, towarzyszyła społecznikom, kiedy wręczali w tej sprawie petycję prezydentowi. Zareagowała, kiedy przewodniczący rady miasta wypytywał nową przewodniczącą rady, czy ma męża i dzieci. To "Gazeta" skrytykowała radnych za stanowisko w sprawie Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w życiu lokalnym, pytała kandydatów na prezydentów, jakie jest ich zdanie na temat równouprawnienia.”- napisała Marta Bełza w „GW”. Dziennikarka wytyka również pełnomocniczce ds. Równego Traktowania Kobiet i Mężczyzn, że ta nie „nie reagowała, gdy w wyborach startował Czesław Małkowski, którego urzędniczki oskarżają o molestowanie”.
Pełnomocnik Prezydenta do spraw Równego Traktowania Kobiet i Mężczyzn został powołany przez prezydenta Olsztyna pod koniec zeszłego roku. Piotr Grzymowicz powołał również do życia 15-osobową „Radę do spraw Równego Traktowania Kobiet i Mężczyzn przy Prezydencie Miasta Olsztyn", w skład, której weszli przedstawiciele radykalnie lewicowych organizacji takich jak Kampanii Przeciw Homofobii, Młodzi Socjaliści i Zieloni 2004. Rada próbowała wprowadzić w Olsztynie "Europejską Kartę Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym", która przewidywała stosowanie przetargów nawet przy przetargach miejskich. Radni odrzucili jednak ten pomysł dopiero po interwencji konserwatywnych publicystów i działaczy stowarzyszenia „Święta Warmia”.
Ł.A/ GW/ debata.olsztyn.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

