To, co jednak zależy od prywatnej opinii jest w „Polityce” mocno ograniczone. Takiego wyboru nie ma już w przypadku katastrofy smoleńskiej. W tej sprawie każdy, kto kwestionuje ustalenia Anodiny jest już szaleńcem, oszołomem, wariatem. A Mariusz Janicki musi, od czasu do czasu, o tym przypomnieć.

 

PRZEGLĄD PRASY ZOBACZ TUTAJ