Francuzi pragną wolności nauczania i wyboru szkoły dla swoich dzieci – donosi "Nasz Dziennik" za francuskim "La Croix". 55 proc. z nich chciałoby posyłać swoje dzieci do prywatnych szkół katolickich a 84 proc. Francuzów uważa, że właśnie te placówki zapewniają kształcenie na wysokim poziomie, m.in. dzięki zwracaniu uwagi wychowanie, indywidualne podejście do ucznie i zaangażowanie rodziców.

Obecnie spośród 12 mln dzieci w wieku szkolnym do szkół katolickich uczęszcza 2 miliony. Szkolnictwo prywatne, także konfesyjne, postrzegane jest jako elitarne. Szkoły katolickie działające w oparciu o kontrakty podpisywane z władzami państwowymi są przez nie dofinansowywane. Opłaty wnoszą też rodzice. W szkołach podstawowych wynosi ona 353 euro rocznie, 450 euro w gimnazjach i 600 euro w liceach.

Współfinansowanie możliwe jest dzięki tzw. prawu Debré, które zakłada pluralizm szkolny, ale pod parasolem publicznego systemu nauczania. Francuzi oceniają je bardzo pozytywnie. Blisko 70 proc. z nich chce by szkolnictwo prywatne zwiększyło liczbę swoich szkół i klas, umożliwiając wszystkim rodzicom, którzy tego pragną, posyłanie dzieci do szkół katolickich. 75 proc. jest zdania, że placówki te powinny częściej powstawać w tzw. trudnych dzielnicach miast.

Szkolnictwo katolickie nie jest postrzegane jako system alternatywny i komplementarny względem edukacji publicznej, ale jako jej konkurencja. Uważa tak 70 proc. ankietowanych.

AJ/ND

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »