- Władze poprosiły nas, byśmy trzymali się obowiązujących na mundialu zasad – potwierdza rzecznik drużyny Rodrigo Paiva. - Jedna z reguł brzmi, że zawodnicy nie mogą manifestować swoich politycznych i religijnych poglądów - wyjaśnia.

To przypomnienie odnosi się zapewne najbardziej do dwóch piłkarzy - Lucio i Kaka są uważani za jednych z najbardziej wierzących w ekipie Brazylii. - Bóg jest jedynym, który daje mi siłę. On zna chwile, w których jestem smutny, sam siedzę w pokoju i płaczę – wyznawał przed kamerami Lucio.

Ekipa Carlosa Dungi pierwszy mecz w mundialu rozegra we wtorek wieczorem. W grupie G ich rywalem będzie Korea Północna.

AJ/Sport.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »