Europejska Lewica i Zieloni chcą podatku od mięsa. Kuźmiuk: To by oznaczałoby bankructwo dużej części rolników - zdjęcie
06.02.20, 17:45Fot. via Pixabay

Europejska Lewica i Zieloni chcą podatku od mięsa. Kuźmiuk: To by oznaczałoby bankructwo dużej części rolników

48

1. Wczoraj w Parlamencie Europejskim na posiedzeniu zorganizowanym europejską Lewicę i Zielonych, obyła się prezentacja raportu przygotowanego przez koalicję TAPP w skład której wchodzą pozarządowe organizacje ekologiczne, rolnicze i zdrowotne.

Jedną z idei prezentowanych w tym raporcie jest wprowadzenie tzw. opłaty środowiskowej, którą objęte byłyby wszystkie gatunki mięsa, bowiem zdaniem twórców raportu w UE, trzeba ograniczyć spożycie mięsa, a w konsekwencji jego produkcję, aby ograniczyć emisję CO2.

Zdaniem twórców raportu wprowadzenie podatku od mięsa należy umieścić w obydwu nowych strategiach przygotowywanych przez Komisję Europejską „Europejski Zielony Ład” i „Z pola do stołu”.

Lewica i Zieloni chcą, aby możliwie jak najszybciej odbyła się także debata na ten temat na sesji plenarnej PE i być może spróbują ją wprowadzić już do porządku obrad na najbliższej sesji w Strasburgu.

2. Proponowane w raporcie stawki tego podatku są bardzo wysokie, jego celem ma być bowiem takie podniesienie cen różnych rodzajów mięsa, aby znacząco ograniczyć jego spożycie.

I tak po przeliczeniu na złote dla wołowiny i cielęciny stawka tego podatku miałaby wynosić aż 20 zł do każdego kilograma, dla wieprzowiny stawka ta miałaby wynosić ponad 15 zł, dla drobiu ponad 7 zł.

Zdaniem autorów raportu tak wysokie stawki podatku miałyby docelowo ograniczyć spożycie wołowiny aż o 67%, wieprzowiny o 57 % i drobiu o 30%, a więc oznaczałoby to bankructwo dużej części europejskich rolników zajmujących się produkcją zwierzęcą.

Podatek miałby przynosić rocznie ponad 32 mld euro w 27 państwach członkowskich, a pozyskane w ten sposób środki miałyby być przeznaczone na pomoc rolnikom w inwestowaniu w bardziej zrównoważone praktyki rolne, miałyby wspierać konsumpcję owoców i warzyw, a nawet na wspierać kraje rozwijające się w realizacji polityki klimatycznej.

3. Ingerencja w ceny mięsa przez tak wysokie dodatkowe obciążenia podatkowe jak łatwo się domyślać doprowadzi do szybkiego ograniczenia produkcji zwierzęcej w Unii Europejskiej, a w konsekwencji upadku wielu gospodarstw rolnych.

Już dzisiaj produkcja zwierzęca w UE jest słabo opłacalna ponieważ coraz wyższe standardy żywienia, bezpieczeństwa żywności, dobrostanu zwierząt, czy konieczność identyfikowalności producenta, wymagają dodatkowych nakładów, których nie ponoszą producenci w tzw. krajach trzecich, czyli poza UE.

Wprowadzenie podatku od mięsa jak już wspominałem drastycznie ograniczy konsumpcję, a w konsekwencji spowoduje upadłość wielu europejskich rolników, a wtedy zapotrzebowanie na mięso trzeba będzie zaspakajać importem np. z Ameryki Południowej.

A przecież już w tej chwili tamtejsi rolnicy produkują mięso nie zachowując standardów europejskich (w tej sytuacji znacznie taniej niż w Europie), co więcej powiększając produkcję często wycinając lasy, będące ważnym pochłaniaczem CO2.

4. Według ekspertów produkcja zwierzęca w UE odpowiada za zaledwie 4% emisji CO2, więc nawet całkowita jej likwidacja (co jest przecież absurdem), będzie miała minimalny wpływ na poprawę sytuacji w zakresie klimatu.

Co więcej cała UE odpowiada za zaledwie 10% światowej emisji CO2, więc w sytuacji kiedy ze światowej polityki klimatycznej niedawno wyłączyły się Stany Zjednoczone, a Chiny mają do niej przystąpić dopiero w 2030 roku, (obydwa te kraje odpowiadają za blisko 50% światowej emisji CO2), radykalne działania klimatyczne UE w jakiejkolwiek dziedzinie są pozbawione sensu.

Miejmy więc nadzieję, że ten ekstrawagancki pomysł podatku na mięso promowany przez europejską Lewicę i Zielonych, zostanie jednak zablokowany w merytorycznej debacie toczonej w PE i w poszczególnych krajach członkowskich.

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze (48):

anonim2020.02.7 18:17
Politycy Prawa i Sprawiedliwości przedstawiają się jako bohaterowie, którzy nigdy nie dali się systemowi komunistycznemu uwikłać w działalność w PZPR. Ale to nieprawda, bo w szeregach partii są byli członkowie PZPR i przybudówek. Tacy jak europoseł Zbigniew Kuźmiuk. Jak polityk tłumaczył się z członkostwa w ZSL? Niezbyt przekonująco. Na początek wytarty slogan: "Od nikogo nie można wymagać bohaterstwa". Ale politycy Prawa i Sprawiedliwości wymagają, bezlitośnie tropiąc jakiekolwiek powiązania swoich politycznych konkurentów z PRL. Ale tylko konkurentów, bo w swoich szeregach mają członków PZPR lub przybudówek. https://natemat.pl/196639,piasecki-pyta-europosla-pis-o-czlonkostwo-w-przybudowce-pzpr-jego-odpowiedz-zaskakuje
kk2020.02.7 18:03
z tęsknotą czekam na koniec ue. To już niedługo, ale będzie implozja :D
Polak2020.02.7 15:44
Ależ tak to jeżeli to dobry pomysł ,to pomysłodawcy powinni taki podatek wprowadzić w swoich krajach
Loli2020.02.7 14:02
Najlepiej bedzie jak eurokraci lewaccy po prostu zabronia produkcji i konsumpcji miesa, trzymania w domu psow i kotow, swinek morskich itd., uzywania detergentow, antybiotykow, no i na koniec rodzenia dzieci. Problem klimatu rozwiaze sie sam, bo czlowiek zniknie z planety Ziemia
Po prawej Ty po lewej ja2020.02.19 10:45
Tu masz super przepis na wieprzowinę: https://youtu.be/_c7b2Yp6JU4?t=118 Smacznego! :)
Elektor2020.02.7 11:47
Towarzyszu Kuźmiuk gadać sobie możesz, a przyjdzie co do czego to PiS wszystko łyknie. Pakiety Klimatyczne, Traktaty Lizbońskie, Konwencje Stambulskie? Nie ma problemu. Na użytek ciemnoty pisowskiej w TVP będziecie ględzić pierdoły że PiS jest przeciwko a wszystko podpisujecie jak leci! Polacy za to płacą! Grubo płacimy za waszą działalność! Pisowskiej ciemnoty nie żal, ale reszta Polaków niestety musi też za to płacić.
Polexit2020.02.7 11:41
Jeśli nie opuścimy tego bagna, to czeka nas straszna bieda. Wielu niezależnych ekonomistów pokazuje np. na stronach francuskich, czy brytyjskich, że per saldo dopłacamy do ue, więc za nasze pieniądze będzie nas niszczyć lewactwo najgorszego sortu. POLEXIT!!!
OZ2020.02.7 9:55
Najwyższy czas opuścić unijną bandę cwaniaków i złodziei.
Elektor2020.02.7 11:52
Oczywiście! Ale do tego trzeba odsunąć od władzy zdrajców z PiS i nie dopuścić ich kumpli z PO< SLD i PSL. To niełatwe! Ale z bożą pomocą może się powieść!
Torchwood2020.02.7 9:20
"Wprowadzenie podatku od mięsa jak już wspominałem drastycznie ograniczy konsumpcję, a w konsekwencji spowoduje upadłość wielu europejskich rolników, a wtedy zapotrzebowanie na mięso trzeba będzie zaspakajać importem np. z Ameryki Południowej." Czy ktoś to czytał przed publikacją? Jeżeli podatek drastycznie ograniczy konsumpcję, to jakie zapotrzebowanie na mięso trzeba będzie zaspokajać importem? Część rolników będzie musiała zmienić produkcję z mięsnej na roślinną, ale część nadal będzie produkować mięso na nowych warunkach na potrzeby tej zmniejszonej konsumpcji.
ZERR02020.02.7 13:09
Opodatkowanie niszczy lokalna produkcje całkowicie, a zmniejszoną konsumpcję zaspokaja import. Po to się to robi - aby zniszczyć lokalnych producentów i aby rynek został przejęty przez jedną z międzynarodowych korporacji. Po wykończeniu lokalnych producentów można podatek znieść. Lokalna baza produkcyjna nie zostanie odtworzona. Dokładnie tak zrobiono w przypadku polskich cukrowni.
Tomek2020.02.7 8:41
Jak mnie to cieszy! Im więcej takich debilizmów tym większa szansa na jak najszybsze wyjście z tej dziwnej i niejasnej organizacji miedzynarodowej.
Yep2020.02.7 8:20
No i dobrze. Ktoś tych lewaków do PE wybrał. Niech teraz za karę wyborcy bankrutują i żywią się korzonkami.
Stalinizm reaktywacja 2020.02.6 23:02
Kuzmiuk a to ze nas Polaków zabija galopująca inflacja to ciebie nie interesuje
po raz ostatni możecie sobie bezkarnie pierdnąć2020.02.6 22:28
ale od jutra - już tylko do butli. A gaz z oficerskich pierdów przerobimy na paliwo do czołgów i messerschmitów. Każda próba pozyskania paliwa w ten sposób będzie traktowana jako akt patriotycznej odwagi i wynagradzana krzyżem żelaznym.
Jazzz2020.02.6 21:54
Lewica chyba już zapomniała że protesty żółtych kamizelek we Francji zaczęły się od podwyżek i zrównania ceny oleju napędowego z ceną benzyny. Prezydent Macron powiedział że należy opodatkować paliwa kopalne aby zainwestować w NOWE ŹRÓDŁA energii, no i niedługo nie będzie prezydentem. Dodam od siebie ze lewica uwielbia inwestować w wiatraki albo w urządzenia przetwarzające światło słoneczne w energię elektryczną, zapewne dlatego że ... EFEKT KOŃCOWY ZALEŻY OD POGODY. To takie lewicowe zboczenie, skłonność do hazardu, igranie z życiem i bezpieczeństwem społeczeństw.
Jazzz2020.02.6 21:33
Super pomysł. Niech to zrobią i to będzie KONIEC RZĄDÓW LEWICY W EUROPIE. Nie mogę się doczekać.
oficer LWP2020.02.6 19:32
żydy z Unii chcą podatku od mięsa a żydy z PIS wprowadzają podatek od cukru i "małpek", Adolf Hitler tak nie gnębił żydów jak Unia i PIS gojów
Populos2020.02.6 19:23
Juz samo zastanawianie sie nad skutkami tego szalenstwa oznacza przyzwolenie. Polexit natychmiast !!!
Beth2020.02.6 19:11
Z krowy zjadamy się tylko ok 60% . Poza tym z krów pozyskujemy leki, kosmetyki, a nawet paliwo lotnicze dlatego ten cały projekt pójdzie w kosmos bo jest nierealny. Zgadzam się z tym, że rzeźnie przemysłowe są nieetyczne ale istnieją inne rozwiązania (np. etyczne hodowle) niż tylko niedoborowy i niezdrowy (moim zdaniem) weganizm. Tak frondelki zgadzam się z czymś z Wami. Wstyd mi
Maria Blaszczyk2020.02.6 19:54
??? Weganizm jest niedoborowy, ale to nie jest duży problem. Dwie tabletki dziennie - z których jedną powinni przyjmować także ludzie na diecie tradycyjnej - załatwiaja sprawę. Ale można też być wegetarianinem. Który nie różni sie od diety tradycyjnej pod względem niedoborowości. No i ostatecznie, wystarczy zmniejszyć ilość spożywanego miesa do maksymalnej ilości zalecanej przez dietetyków - coś koło chyba pół kilo tygodniowo. To już by zmniejszyło globalne spożycie o połowę. Kosmetyki nie potrzebują krów. Serio, jest wystarczająco dużo rozwiązań wegańskich. Co do leków nie wiem, ale nie sądzę, byśmy potrzebowali 2 mld. krów, by wyprodukować potrzebne leki. Sądzę też, że paliwo jest po prostu skutkiem ubocznym i możemy je pozyskiwać z innych źródeł, nie wydaje mi się, by samoloty nie mogły latać, jeśli nie zafundujemy gehenny miliardom czujących istot - a w ogóle to należy dążyć do zmniejszenia liczby lotów, bo ta obecna jest obłąkana. I nie, nie ma innych rozwiązań. Inne rozwiązania są za drogie, by je stosować na szeroką skalę. Wymagałyby przestzreni, której po prostu nie mamy, a wiele problemów by pozostało - np. odchodów czy zużycia wody. Konieczne jest ograniczenie spożycia mięsa.
Beth2020.02.6 21:02
Maria dla Ciebie nie ma innych rozwiązań jak weganizm i ok. Ja nikomu jedzenia mięsa nie narzucam. Biorąc pod uwagę rozwijający się ruch ex-wegan to myślę, że nie jestem sama. Część ludzi nie czuje się dobrze na roślinnej diecie. Weganizm to wyłącznie dieta dla zdrowych ludzi. Jak Cię to nie przekonuje to w niektórych szkołach w Danii dzieciom nie podaje się wegańskich posiłków, bo ich stan zdrowia odstawał od tego co reprezentowali sobą wszystkożerni rówieśnicy. Niedawno Belgijscy lekarze z zrzeszeni w Królewskiej Akademii Medycznej wydali opinię prawną, w której krytycznie oceniają postawę rodziców wdrażających wobec swoich dzieci dietę wegańską. "Co do leków nie wiem, ale nie sądzę, byśmy potrzebowali 2 mld. krów, by wyprodukować potrzebne leki." Jakoś widać jest zapotrzebowanie. Da się prowadzić etyczne hodowle i istnieją one nawet w Polsce. Przykro mi to mówić ale w naturze silniejszy wygrywa teraz jak to piszemy jakiś lew zabija sobie antylopę.
Suweren2020.02.6 21:24
Przepraszam, a jakie leki są z tych krówek (pytam bo nie wiem)? A nie da się tego w E. coli zorbić albo w drożdżach?
Maria Blaszczyk2020.02.6 21:37
? Zanim się odpowie, lepiej najpierw przeczytać. Po pierwsze, przecież daję co najmniej dwa inne rozwiązania. Piszę o nich wprost, jednym jest ograniczenie spożycia mięsa chociażby do zalecanych maksymalnych ilości, drugim wegetarianizm. Nie sądzę, by nagle wszyscy ludzie mieli stać się weganami i wcale tego nie oczekuję. To dość absurdalne - popierać jednocześnie opodatkowanie mięsa i oczekiwać, by wszyscy przestali je jeść. I nie, krów nie hoduje się na leki, tylko na mięso. I prowadzenie "etycznych" hodowli jest możliwe, ale nie da się ich uczynić jedynymi, nie redukując ilości spożywanego mięsa. A lew zabija antylopę, którą potrzebuje zjeść. I nie może jej niczym zastąpić.. Dla wszystkożercy, jakim jest człowiek, mięso jest małym dodatkiem do diety. W tych ilosciach, w których je współcześni ludzie jedzą, jest gorszy od weganizmu. Serio. Ludzie w krajach uprzemsyłowionych umierają od cukrzycy, nowotworów, chorób serca, powodowanych przez jedzenie dwóch kilo mięsa tygodniowo, a nie z powodu niedoborów diety wegańskiej. Opinia lekarzy belgijskich nie była oparta na badaniach, mówiła o niedoborach czterech rzeczy - wit. B 12, wit D - te każdy rozsądny weganin suplementuje i są to bezdyskusyjne niedobory w diecie wegańskiej, z tym, że wit. D w północnej Europie powinien suplementować każdy, niezależnie od diety, wapnia i białek. Żadne badania nie potwierdzają masowych niedoborów tych składników u wegan - ale z pewnością rzecz warta jest uwagi. Tak czy siak - dieta wegańska zapobiegłaby wg szacunków 8.1 milionowi śmierci rocznie. Więc może warto rozważyć korzyści z niej płynące, bo jeśli polskie dzieci zaraz będą najgrubsze w Europie, i do tego tempo, w jakim doganiają dotychczasowych liderów jest zastraszajace, a do tego 64 proc. polskich mężczyzn i 49 proc. kobiet ma nadwagę - to chyba coś jest bardzo nie tak.
Beth2020.02.6 22:30
"a do tego 64 proc. polskich mężczyzn i 49 proc. kobiet ma nadwagę - to chyba coś jest bardzo nie tak. " według statystyk głównie przez siedzący tryb życia, fast foody i inną przetworzoną żywność "Tak czy siak - dieta wegańska zapobiegłaby wg szacunków 8.1 milionowi śmierci rocznie. " śmierci czego? "A lew zabija antylopę, którą potrzebuje zjeść. I nie może jej niczym zastąpić.." no cóż ja też "Dla wszystkożercy, jakim jest człowiek, mięso jest małym dodatkiem do diety. W tych ilosciach, w których je współcześni ludzie jedzą, jest gorszy od weganizmu. Serio. Ludzie w krajach uprzemsyłowionych umierają od cukrzycy, nowotworów, chorób serca, powodowanych przez jedzenie dwóch kilo mięsa tygodniowo, a nie z powodu niedoborów diety wegańskiej. " Głównym wrogiem ludzkiego ciała jest przetworzone jedzenie. Nawet standardowy polski obiad to mięso w 1/3 więc jakby na to nie patrzeć rośliny przeważają. "I nie, krów nie hoduje się na leki, tylko na mięso." hoduje się na więcej rzeczy niż tylko mięso i to jest fakt. "Żadne badania nie potwierdzają masowych niedoborów tych składników u wegan - ale z pewnością rzecz warta jest uwagi. " mówimy o dobrze zbilansowanej diecie wegańskiej. Dobrze zbilansowana dieta tradycyjna też nie spowoduje otyłości i całego zła za jakie jest uważana. Przypominam, że są jeszcze witarianie (to dopiero szajba) i frutarianie (jeszcze większa szajba), bo część wegan jest agresywna i idzie w ekstremę, a potem płacz, że ludzie nie lubią (coś jak u Katolików) I to wszystko pisze osoba która na takiej dobrze zbilansowanej przez dietetyka diecie wegańskiej nabawiła się chorób jelita i niedoborów i dopiero teraz zdrowieje na paleo.
Maria Blaszczyk2020.02.6 22:59
Weganie na ogół nie jedzą zbyt dużo przetworzonego jedzenia. Ale znacznie rzadziej od osób jedzących mięso są grubi. Rzadziej chorują na cukrzycę i rzadziej na nowotwory. Oczywiście, jestem przekonana, że da się zbilansować zdrową dietą zawierającą mięso. Co więcej, jestem przekoana, że zbilansowana dieta nie oznacza dla każdego tego samego. Ludzie różnią się zapotrzebowaniami i metabolizmem i te same ilości jakiegoś składnika dla kogoś mogą być niedoborowe, a dla kogoś to już może byc nadmiar, nawet biorąc pod uwagę same kalorie sprawa jest oczywista. Więc nie chcę mówić innym, co mają jeść. Ale jeśli, ogólnie rzecz ujmując, ludzie w naszej częsci świata jedzą za dużo mięsa i przez to chorują, to zwiększenie ceny mięsa wydaje się rozsądnym posunięciem. Nie mam też nic przeciwko zwiększeniu podatków na te wszystkie syfiaste przetworzone rzeczy. Chociaż nie zabraniałabym nikomu zjedzenia ciasteczka czy czipsa. To się nijak nie wyklucza, ale ma inny cel niż ekologia i etyka w traktowaniu innych czujących istot. Czyli są jakieś krowy, z których robi się samo mleko albo samo paliwo?
Beth2020.02.7 0:14
"Ale jeśli, ogólnie rzecz ujmując, ludzie w naszej częsci świata jedzą za dużo mięsa i przez to chorują, to zwiększenie ceny mięsa wydaje się rozsądnym posunięciem." Uważam, że lepszym posunięciem jest dopilnowanie by krowy w hodowlach miały zapewnione jak najlepsze warunki i kary dla hodowców którzy nie spełniają były surowe. Podatek spowoduje, że po prostu więcej osób nie będzie stać na mięso i przełoży się to negatywnie na ich stan zdrowia ze względu na małą dostępność dobrze przyswajalnego i pełnowartościowego białka Cukier, sól i tłuszcze trans – jedne z najbardziej szkodliwych składników diety nie są pochodzenia zwierzęcego. Uważam, że jeszcze kilka lat temu weganie jadali zdrowiej, bo mieli dostęp do mniejszej ilości vege-junkfood. "Weganie na ogół nie jedzą zbyt dużo przetworzonego jedzenia. Ale znacznie rzadziej od osób jedzących mięso są grubi. Rzadziej chorują na cukrzycę i rzadziej na nowotwory. " Zobacz sobie skład takiego wegańskiego sera. Albo sery z nerkowców czy innych orzechów. Tak dużej ilości prozapalnych omega-6 się nie znajdzie nigdzie. (pomijam, że zbieranie nerkowców z etyką też niewiele ma wspólnego). Żeby nie było. Rozwijanie rolnictwa w sposób zbilansowany i zrównoważony oraz jedzenie w miarę lokalnie moim zdaniem lepiej przełoży się na środowisko niż wegańskie utopie. Moim zdaniem najgorszą rzeczą około wegańską jest wmówienie ludziom, że brak sera, jajek, mleka i mięsa uczyni ich zdrowymi, a tak nie jest. "Czyli są jakieś krowy, z których robi się samo mleko albo samo paliwo? " Nie, ale krowy nie są hodowane tylko do jedzenia. na koniec dodam tylko, że kto miał rację okaże się za jakieś 10-15 lat jak będziemy mogli porównać jak rozwijają się wegańskie dzieci z tymi na tzw tradycyjnej diecie. Ja w razie czego mogę się do błędu przyznać.
Maria Blaszczyk2020.02.7 12:01
Ale ja nawet nie wiem, gdzie się kupuje te sery. Serio, w moim lidlu ani okolicznym supermarkecie ich nie ma, więc nigdy tego w rękach - ani ustach - nie miałam. Jak coś jest szkodliwe, to tego po prostu lepiej nie jeść albo jeść to rzadko. No ale to nie wynika z weganizmu, pasztet z puszki pewnie nie jest zdrowszy. Nie rozumiem, czemu używasz skrajnych przykładów rzeczy bez mięsa. To bez sensu. Frytki z ketchupem też są wegańskie, a chyba nie dałbyś dzieciom się nimi żywić, nawet jakby nie były? A jakie dzieci są zdrowsze? No cóż, moje są szczupłe. Nie wiem, kto Ci wmawia, że brak sera czy jajek sam w sobie jest zdrowy - wg mnie weganie twierdzą co innego. Że da się bez nich żyć, z małą pomocą przyjaciół - tzn suplementacją dwóch witamin, ktorych nie pozyskamy z innych źródeł w żadnych sensownych ilościach. A zredukujemy nieprawdopodobną ilość cierpienia i będzie to korzystne dla środowiska. To, że da się stworzyć zdrową dietę zawierającą mięso jest rzeczą oczywistą - każdy z nas zna zdrowych ludzi jedzących produkty odzwierzęce, szczególnie długowieczne populacje, jak japońska czy grecka mają je w swojej diecie. Ale w małych ilościach, nijak się mających do polskich 80 kg czy amerykańskich 120 kg. I są raczej szczupli. Nie wiem, na co się hoduje te krowy nie do jedzenia. Serio. Być może jakieś są, napisz o tym więcej, ale tak czy siak - większość jednak służy zasspokajaniu naszych kubków smakowych. A na co innego są hodowane kurczaki, łososie czy świnie?
Beth2020.02.7 14:18
"Ale ja nawet nie wiem, gdzie się kupuje te sery. Serio, w moim lidlu ani okolicznym supermarkecie ich nie ma, więc nigdy tego w rękach - ani ustach - nie miałam. Ilość wege fast-foodów rośnie, a kto sponsorował "what's the health"? Ludzie będą jedli to co jest tanie i szybkie. Podobnie jak kiedyś były całe akcje przeciwko jedzeniu masła i zastępowaniu margaryną. Uważam, że z weganizmem może być tak samo. "Nie wiem, kto Ci wmawia, że brak sera czy jajek sam w sobie jest zdrowy - wg mnie weganie twierdzą co innego." Pamiętaj, że część wegan uważa nawet wegetarian za wrogów. Niestety jest to środowisko w którym nie brakuje radykalizacji (witarianie i frutarianie). Zresztą zobacz co się stało z PETA :(. "Że da się bez nich żyć, z małą pomocą przyjaciół - tzn suplementacją dwóch witamin, ktorych nie pozyskamy z innych źródeł w żadnych sensownych ilościach." Zdecydowanie nie jest to dieta dla każdego i warto zapoznać się z tym co mówią ludzie którym dieta wegańska zaszkodziła. "Nie wiem, na co się hoduje te krowy nie do jedzenia. Serio. Być może jakieś są, napisz o tym więcej, ale tak czy siak - większość jednak służy zasspokajaniu naszych kubków smakowych. A na co innego są hodowane kurczaki, łososie czy świnie? " Nie chce mi się tego wałkować po raz kolejny - zwierzęta hoduje się głównie dla mięsa ale wykorzystuje się resztę tego co zostało do innych celów to jest fakt. Zakładając, że wprowadza się podatek od mięsa to dlaczego nie wprowadzi się chociażby większych podatków na banany? Masowe plantacje również sieją spustoszenie w regionalnych ekosystemach (avocado, banany,nerkowce).
Yoshka2020.02.7 0:51
Weganizm przede wszystkim nie jest dla każdego i należy zachować dużą ostrożność, przede wszystkim się regularnie badać. Wiem co mówię bo weganizm mało mnie nie zabił. Przez niecałe 2 lata byłem na ścisłej diecie wegańskiej. Czułem się świetnie miałem idealną wagę. Aż nagle straciłem przytomność, ktoś wezwał karetkę. W szpitalu okazało się że w skutek niedoborów białek zwierzęcych mam niewydolność wielonarządową, nerki i wątroba niemal całkowicie przestały pracować. na szczęście trafiłem na rozsądnych lekarzy i obyło się bez przeszczepu. Możliwym następstwem weganizmu u osób które są mięsożerne z natury (ja niestety jestem, mam grupę krwi 0, typową dla mięsożernych) są nowotwory powstałe w skutek nieprawidłowej replikacji DNA przy silnym niedoborze pełnowartościowych białek zwierzęcych. Oczywiście jak ktoś ma np hinduskie korzenie i jego przodkowie od tysięcy lat żywią się wyłącznie roślinkami to takie problemy jemu nie grożą. Generalnie jak we wszystkim co radykalne, także z dietą najważniejszy jest zdrowy rozsądek i świadomość zagrożeń.
Maria Blaszczyk2020.02.7 12:06
??? Białka to człowiek trawi. Nie ma znaczenia, czy roślinne, czy zwierzęce. Ważne są aminokwasy. One wszystkie są w roślinach. Kwestia podaży i niższej przyswajalności. Ale nawet jeśli ktoś, z jakichś powodów, nie zdołałby ich uzyskać z roślin - to wciąż jedzenie mięsa nie jest potrzebne. Te same aminokwasy, łatwiej przyswajalne, w dużych ilościach są chociażby w jajkach. Czy mleku. Więc nie trzeba od razu jeść mięsa.
JaKi2020.02.6 19:11
Kocham Pisiorów za strzały we własne stopy. Przecież 4 dni temu PiS sam wprowadził podatek cukrowy XD
Beth2020.02.7 0:17
Cukier to zło
Dam2020.02.7 12:29
Oni mogą, bo to "dla naszego dobra". A ja bym wolał, żeby się od moich dóbr trzymali z daleka.
Helena mam zawał2020.02.6 19:10
CZYLI JAK MORAWIECKI DOWALA NOWE PODATKI TO BIJECIE BRAWO, ALE JAK KTOŚ INNY RZUCIŁ POMYSŁEM TO WIELKIE OBURZENIE? hahahaha hahahaha hahahaha hahahaha hahahaha hahahaha hahahaha hahahaha Teraz żart: MORAW Z MÓWNICY MÓWI: WIEM ŻE POLACY LUBIĄ NISKIE PODATKI. DLATEGO NA ROK 2020 PRZYGOTOWALIŚMY WIELE NOWYCH NISKICH PODATKÓW. hahaha haha ha
Miss You promo2020.02.6 18:42
zielone i czerwone debile...
Maria Blaszczyk2020.02.6 18:33
Czyli skoro nie możemy zrobić wszystkiego, nie należy robić nic? Skoro mój sąsiad pali węglem i czym popadnie, ja nie powinnam mieć domu pasywnego? Jeśli cała wieś wywozi śmieci do lasu, to ja też powinnam? I już nawet pomijając klimat. Produkcja mięsa jest sama w sobie czymś tak nieetycznym, że bankructwo ludzi się nią zajmujących jest jak bankructwo handlarza metą czy alfonsa. Serio, nie jest to powód do zmartwień.
Maria 2020.02.6 19:00
Sama jestes żoną alfonsa kooooorwo
Maria Blaszczyk2020.02.6 19:42
Wow... To się nazywa klasa. Ale tego typu fantazje na mój temat nic nie wnoszą do dyskusji. Może spróbuj napisać coś na temat - a nim jest "Planowany podatek od mięsa i jego przewidywane skutki". Wierzę w Ciebie. Na pewno Ci sie uda, jak się postarasz.
Ateista2020.02.6 20:55
Bardzo dobrze powiedziane. Czas skończyć z opychaniem się mięsem przy każdym posiłku...
taro2020.02.7 6:02
przestan klamac ideologiczny cieciu. Ludzie codziennie jedza spreparowane odpady,ktore pod wplywem roznych chemikali i pod naciskiem prasy przyjmuja ksztalty mies, wedlin.
Ciekawy2020.02.7 12:39
Czemu nie etycznym? Tak z ciekawości pytam.
ZERR02020.02.7 13:02
Nie ma nic nieetycznego w hodowli zwierząt na mięso i skóry. Muszę uświadomić znajomych rolników, że w oczach lewaków ich status to coś jak diler albo alfons. Niech się szykują na zbankrutowanie a w dalszej perspektywie na więzienie. Recydywa, jak za Niemca-nazisty, kula w łeb. Jeśli oczywiście bandytom z UE uda się skutecznie wyhodować nowoczesnych hunwejbinów. Zaczynamy rozumieć, po co Rządy UE tak uparcie zajmują się masowym kidnapngiem. Pozyskiwanie narządów do przeszczepów, handelek dziewczynkami i chłopczykami do pedofilskich burdeli to jedno, ale z kogoś trzeba zwerbować bandę janczarów, którym wsadzi się w łapy karabiny do ostatecznego rozwiązania kwestii europejczyków i katolików. Sami nachodźcy to banda półgłówków, średnio nadają się na Armię Rewolucyjną.
Joanna2020.02.7 16:18
Bardziej, czy mniej nieetyczne niż zabicie dziecka w łonie matki z powodu zbyt ciasnego mieszkania?
kk2020.02.7 18:00
Zacznijcie od zakazu trzymania psów, bo żrą mięso i pożytku z nich nie ma
Bambo2020.02.6 18:04
Czyli krótko mówiąc, byłby to podatek od pierdzenia
Marian2020.02.7 7:47
Wkrotce ma wejsc w zycie obowiazek montowania licznikow.
romek2020.02.6 17:55
Jedyna i skuteczna metoda walki z CO2 to zakaz spożywania wody gazowanej i jej pochodnych . Wówczas CO2 nie wali po łbie.