Dyrektywa z 8 marca 2010 roku pracującym kobietom i mężczyznom przyznaje "indywidualne prawo do urlopu rodzicielskiego z powodu narodzin lub przysposobienia dziecka, którego udziela się na co najmniej cztery miesiące". Do tej pory pracownicy mogli pisać wnioski o kilka dni wychowawczego.

UE chce także wprowadzić nowe zasady dzielenia urlopu wychowawczego między rodziców. Co najmniej jeden z czterech miesięcy urlopu miałby być przyznawany bez możliwości przeniesienia go na drugiego rodzica. Ma to zachęcić do wyrównanego korzystania z urlopu.

- Brak jest w Polsce polityki rodzinnej, która jest niezbędna dla zdrowego funkcjonowania społeczeństwa. Rozumieją to dobrze nawet uboższe od nas państwa, choćby Ukraina. Polityka taka powinna polegać na przedstawieniu rożnych możliwości do wyboru, i to rodzina sama powinna zdecydować, co jest dla niej najlepsze. Niewłaściwa jest próba odgórnego narzucenia czegoś rodzicom - mówi portalowi Fronda.pl Tomasz Elbanowski, prezes stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców.

- Z drugiej strony, zasiłki są u nas bardzo niskie, więc zmuszanie rodziców, w tym przypadku ojców, aby zrezygnowali z zarabiania pieniędzy w tym czasie i poszli na zasiłek, będzie zubożeniem rodziny. Wprowadzenie unijnej dyrektywy przy obecnym wymiarze zasiłków spowoduje odwrotny skutek, będzie pod względem ekonomicznym niekorzystne dla rodziny - dodaje Elbanowski.

Zmiany mają być wprowadzone do 8 marca 2012 roku, a jeśli kraj będzie miał kłopoty z implementacją, Unia wydłuży termin jeszcze o rok.

eMBe/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »