Dziś w Sejmie sukces. Część posłów PO zagłosowała zgodnie z sumieniem?

 

- Nie siedzę w ich środku. Sądzę jednak, że akcja, którą uruchomiliśmy „Zadzwoń do posła” przyniosła spodziewany efekt. Ona miała spory wpływ na to, co się dziś wydarzyło. Jestem wdzięczny tysiącom osób za to, że dzwonili do posłów w swoich okręgach wyborczych i pisali maile do nich. Dziękuję im. To jest ich zasługa, że znalazło się 40-stu sprawiedliwych w Platformie Obywatelskiej. To pokazuje również sens tego typu akcji społecznych, a także społecznego zaangażowania mediów, które o tym informują. Im więcej znajdzie się normalnych ludzi, ludzi sumienia, tym więcej znajduje się później takich posłów. Oby tak dalej. Oby to zaangażowanie dalej rosło.

 

Postawa posłów PO i PSL pokazuje, że nastawienie do aborcji zmienia się, że te pohukiwania jej zwolenników nie mają większego znaczenia, nie mają już spodziewanego odzewu?

 

- Myślę, że tak jest, że akcje uświadamiające, które m.in. prowadzimy od lat, które pokazują prawdę o aborcji spowodowały, że ludzie już nie dają się oszukiwać przez innych, ale i sami przestają siebie oszukiwać. Jeśli idą za swoim sercem, swoim sumieniem, to jest bardzo dobrze.

 

Rozmawiał pan osobiście z posłami PO, przekonywał ich?

 

- Osobiście z jednym, który obiecał, że zagłosuje dobrze. Mam zamiar rozmawiać z innymi, bo to pierwsze czytanie nie jest końcem, ale początkiem. Mamy rozmaite pomysły aby dotrzeć do posłów. Bardzo mocne wystąpienie pani Kai Godek mamy 4-letniego Wojtka, na naszej wczorajszej konferencji prasowej pokazało, że ona po prostu nie oczekuje, aby państwo ułatwiało zabijania takich dzieci jakim jest jej syn, dzieci chorych. Nie może być tak, że państwo w imię fałszywego humanitaryzmu pomoże matce zabić dziecko. Chciałbym aby przekaz jaki powiedziała pani Kaja dotarł do posłów.

 

Jeśli miałby pan przekonać posła Ruchu Palikota czy SLD, co by im pan powiedział?

 

- Dobą cechą lewicy była wrażliwość na słabych i dyskryminowanych. Jeśli lewica mówi, że chore dzieci można zabijać to zaprzecza swojej tożsamości, niszczy ją. To się dla niej niczym dobrym nie skończy.

 

Rozmawiał Jarosław Wróblewski