Dyrektywa Trumpa nt. promowania wolności religijnej - zdjęcie
14.06.20, 12:34Donald Trump, prezydent USA/YT/CNBC Television

Dyrektywa Trumpa nt. promowania wolności religijnej

20

Biskupi Bliskiego Wschodu i Nigerii podziękowali Donaldowi Trumpowi za przyjęcie przez jego administrację ważnej dyrektywy nt. wsparcia międzynarodowych wysiłków na rzecz wolności religijnej. Podpisanie jej przez prezydenta zostało przyćmione przez przetaczające się przez Stany Zjednoczone protesty po śmierci George’a Floyda. Rozporządzenie zakłada m.in. przekazanie 50 mln dolarów rocznie na programy, które zwiększają wolność religijną na świecie. Pomoc amerykańskiego rządu ma objąć wszystkich ludzi prześladowanych za wiarę na całym świecie.
 
Podpisana 2 czerwca przez prezydenta Trumpa dyrektywa nadaje priorytet trosce o wolność religijną na świecie w amerykańskiej polityce zagranicznej oraz międzynarodowych programach pomocowych. Zakłada też wypracowanie rekomendacji dotyczących odpowiedniego wykorzystywania narzędzi ekonomicznych w celu wspierania wolności religijnej w krajach o szczególnym znaczeniu. Rząd ma również przeprowadzić szkolenia w zakresie religii dla amerykańskich dyplomatów, pracujących zagranicą i upoważnić ich do podnoszenia tematyki wolności religijnej w rozmowach z przedstawicielami zagranicznych rządów.
 
Wyjaśniając znaczenie nowej dyrektywy Kristina Arriage, była wiceprzewodnicząca amerykańskiej Komisji ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej, wskazała, że jednoznacznie kończy ona powszechną praktykę niepodejmowania przez amerykańskich dyplomatów tematu wolności religijnej w czasie dwustronnych i wielostronnych negocjacji, z uwagi na to, że jest to kwestia delikatna. „Takie działania były złe, ponieważ mogły sygnalizować światu, że USA skłonne są stać u boku dyktatorów” – podkreśliła Arriage. Zauważyła, że po raz pierwszy w historii Stanów Zjednoczonych zwołuje się spotkanie na szczeblu ministerialnym tylko po to, by zająć się kwestią wolności religijnej. Podpisując rozporządzenie, Trump podkreślił, że „wolność religijna dla wszystkich ludzi na całym świecie jest priorytetem polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych” i że będą one tę wolność „szanować i energicznie wspierać”.
 
Głęboką wdzięczność za ten, jak go nazwał, ważny krok na drodze wspierania wolności religijnej wyraził prezydentowi Trumpowi chaldejski arcybiskup Irbilu. Wskazał on, że mało kto, jak mieszkańcy Iraku, gdzie w ostatnich latach zginęły setki tysięcy chrześcijan jest w stanie docenić nowe rozporządzenie. Z kolei syryjski patriarcha Ignace Youssif III Younan wyraził nadzieję, że zapowiedziane w dyrektywie „skuteczne programy pomocowe” zapewnią przetrwanie chrześcijan na Bliskim Wschodzie i pozwolą pozostać im zakorzenionym w ich ojczyznach. „Rozporządzenie prezydenta stawia walkę o wolność religijną na pierwszej linii frontu” – stwierdził z kolei bp Matthew Hassan Kukah z Sokoto w Nigerii, gdzie chrześcijanie są na celowniku islamskich terrorystów. Szacuje się, że od 2015 r. zabito w tym kraju, co najmniej 6 tys. wyznawców Chrystusa. Hierarcha zauważył, że dyrektywa wyznacza pożądany kierunek międzynarodowego zaangażowania szczególnie w obliczu sekularyzmu, próbującego zepchnąć wolność religijną na margines. Patriarcha Younan dodał, że nadanie priorytetu wolności religijnej to m.in. dla chrześcijan Syrii i Iraku kwestia przetrwania. Nawiązując do tego, że już wcześniejsze administracje USA wiele obiecywały prześladowanym chrześcijanom, patriarcha dodał, że podpisany dekret musi przejść od słów do konkretnych czynów. Zauważył również, że „w kwestii troski o wolność religijną nadszedł już najwyższy czas odejścia od języka politycznej poprawności, który rozpowszechnił się w polityce zachodniej, mediach, a nawet w Kościele”.  
 
 

Komentarze (20):

Reytan2020.06.14 20:52
Czy Trump bedzie interweniowal w Izraelu z powodu eksterminacji Narodu Palestynskiego,gdzie nie brak tez katolikow ?
anonim2020.06.14 20:35
Jest to decyzja o kolosalnej wadze! Prześladowani za wiarę,a chodzi głównie o kraje islamskie i komunistyczne nie będą teraz odczuwali, że traktuje się ich sprawę serio i nie będą się czuli osamotnieni jak glos na poustyni.
Glaudiusman2020.06.14 16:45
Brawo Prezydent Donald Trump. Należy z cała mocą walczyć o wolność religii. I nie pozwalać muzułmanom, hindusom i komunistom na prześladowanie chrześcijan.
Szybka Randka sex2020.06.14 16:05
Nowa strona ero,tyczna na której znajdziesz sasiadke. Ponad milion ofert z całego świata! http://paniedzis.pl Szybka i bezpieczna rejestracja, Zupełna anonimowość, Setki osób z całego świata.
Saki Faki2020.06.14 19:15
A Agnieszka Dz. będzie?
koo2020.06.14 15:20
wolność wierzących - niewola niewierzących...ciągłe mocowanie się kto komu wolność zabierze
psycho on the hook2020.06.14 14:27
Całkiem sporo wiesz o USA jak na przeciętnego mieszkańca Bródna.
Mr. President issue the order to shoot to kill !2020.06.14 14:16
Dzisiaj w USA jest obchodzony Flag Day, czyli taki "2 Maja". Żeby to uczcić Antifa i niggers albo Antifa niggers zaczeli palić i rabować ponownie.
Pewnie myślisz, że on jest w Polsce? Zapytaj go!2020.06.14 13:57
𝐔𝐖𝐀𝐆𝐀 𝐔𝐖𝐀𝐆𝐀 - 𝐊𝐑𝐄𝐌𝐋𝐎𝐖𝐒𝐊𝐈 𝐏𝐑𝐎𝐖𝐎𝐊𝐀𝐓𝐎𝐑 ! 𝐋𝐄𝐒𝐙𝐄𝐊 𝐑𝐀𝐃𝐙𝐈𝐒𝐙𝐄𝐖𝐒𝐊𝐈 - 𝐑𝐄𝐘𝐓𝐀𝐍(-𝐎𝐖) - 𝐈 𝐋𝐎𝐊𝐀𝐋𝐍𝐘 𝐈𝐍𝐖𝐀𝐋𝐈𝐃𝐀, 𝐋𝐄𝐂𝐇 𝐊𝐄𝐋𝐋𝐄𝐑-𝐊𝐑𝐀𝐖𝐂𝐙𝐘𝐊 𝐃𝐀𝐑𝐌𝐎𝐖𝐈 𝐀𝐆𝐄𝐍𝐂𝐈 𝐏𝐔𝐓𝐈𝐍𝐀 𝐃𝐄𝐙𝐈𝐍𝐅𝐑𝐎𝐌𝐀𝐂𝐉𝐀 𝐊𝐑𝐄𝐌𝐋𝐀 - 𝐒𝐈𝐀𝐍𝐈𝐄 𝐂𝐇𝐀𝐎𝐒𝐔 𝐎𝐓𝐎 𝐀𝐃𝐑𝐄𝐒 "𝐋𝐄𝐒𝐙𝐊𝐀 𝐑𝐀𝐃𝐙𝐈𝐒𝐙𝐄𝐖𝐒𝐊𝐈" 𝐓𝐀𝐊, 𝐓𝐀𝐊 𝐓𝐎 𝐑𝐎𝐒𝐉𝐀 - 𝐈𝐏 𝟐.𝟔𝟑.𝟐𝟓𝟓.𝟐𝟓𝟓. sprawdż
Leszek2020.06.14 12:58
Izraelska gazeta broni Antify. „To nie terroryzm tylko samoobrona” Chlebodawca PO i Pisu. Twitter Manifestacja Antify w Berlinie Fot. Wikipedia Ciekawy artykuł ukazał się w żydowskiej gazecie „Haaretz”. Jego autor Ari Paul twierdzi, że amerykańscy Żydzi nijak nie mogą i nie powinni poprzeć „wojny” Trumpa z „antyfaszystami” z Antify. Antifa, która ma swoje „komórki” na całym świecie i stała się „zbrojnym ramieniem” skrajnej lewicy, dała się mocno we znaki podczas „antyrasistowskich manifestacji”. Jej działacze są prowodyrami zamieszek i starają się kierować rozruchami w miastach. Agenci federalni w USA mieli dokonać kilku przesłuchać działaczy, co wywołało oskarżenia polityczną nagonkę i cenzurowanie „walki z faszyzmem”. „Zainteresowanie policji antyfaszyzmem nie jest akademickie. Jest to możliwe dzięki narracji popychanej przez Biały Dom. Gdy szalały protesty wywołane zabiciem George’a Floyda, a 11 protestujących zginęło z rąk policji w całym kraju, prezydent Donald Trump ogłosił, że uzna Antifę za krajową organizację terrorystyczną” – pisze oburzony Ari Paul.
Polak Ateista Dumny Gej2020.06.14 12:54
Trump się może w tyłek pocałować. W PiSowskiej Polsce taka hucpa by przeszła, ale nie w Stanach - tam mają realnie skuteczne narzędzia do powstrzymywania takich zapędów prezydenta.
Jan I2020.06.15 0:01
Twoja inteligencja jest wyraźnie zdegenerowana.
ubawiony lewackimi matołami2020.06.14 12:50
Widzę że Czołowy Dumny Pedał Onanista Jurny Cwel lubi teraz nick Kretynizacja. Za parę minut będzie pewnie Stachu lub Agnieszka Dzy.
aspiring educationalist2020.06.14 12:57
Chociaż wiadomo skąd ta paranoja u ciebie bo sam pisząc pod wieloma nickami uważasz idioto że każdy robi tak jak ty, ale niestety muszę cie rozczarować, nie wszyscy są takimi debilami jak ty.
aspiring educationalist2020.06.14 13:07
Siódme - nie kradnij. I nie zapominaj o wzięciu leków.
Klapaucjusz2020.06.14 12:45
Bigoci wszystkich krajów, łączcie się!
katolicka kretynizacja polski2020.06.14 12:41
świetnie! niech nasi bracia w wierze, muzułmanie promują swoją religię w Polsce!
Chory kraj2020.06.14 14:05
SPADAJ ZYDKU NA PUSTYNIE
aspiring educationalist2020.06.14 12:36
Czy zostaną nim objęci na przykład świadkowie Jehowy obecnie brutalnie prześladowani w putinowskiej Rosji?
taro2020.06.14 12:55
no przeciez juz zajmuje sie nimi rosja,no chyba,ze maja dojscie i zdiecia o tym gdzie znajduja sie stanowiska ruchome, lub silosy rakiet dalekiego zasiegu, to wtedy juz otrzymaliby dodatkowa pomoc.