Większość parlamentarna reprezentowana przez wszystkie opozycyjne partie i popierającą rząd - duńską Partię Ludową, poparła pomysł odbierania paszportów muzułmanom podejrzanym o zamiar wyjazdu za granicę w celach reedukacyjnych - donosi gazeta "Berlingske Tidende". Posłowie chcą powstrzymać w ten sposób falę wyjazdów przestawicieli swojej mniejszości muzułmańskiej.
Wyjazd dzieci, najczęściej z matką, na długi pobyt do krajów narodzin rodziców jest częstą praktyką wśród europejskich muzułmanów. Pobyty te mają na celu wpoić młodym wartości i szacunek, jednak często kończy się na rozwinięciu u nich postaw fundamentalistycznych i anty-zachodnich.
Według duńskiego ministerstwa spraw zagranicznych, w tym roku zostało udokumentowanych 14 przypadków reedukacji, jednak eksperci uważają, że ich rzeczywista liczba jest wielokrotnie wyższa. Propozycja odbierania paszportów w takich przypadkach została zgłoszona przez liberałów, którzy uważąją nowe przepisy za środek zaradczy mający chronić młodych.
Partie rządzące, liberałowie i konserwatyści zgodnie twierdzą, że nawet jeśli ich pomysł jest rozsądny na papierze, to w rzeczywistości trudno go będzie zastosować.
Henrik Dam Kristensen, rzecznik prasowy socjaldemokratów zadeklarował, że nowe prawo nie tylko uchroni przed reedukacyjnymi pobytami, ale również przed przymusowymi małżeństwami, które są zawierane przez obywatelki Danii muzułmańskiego pochodzenia w krajach narodzin swoich rodziców.
- Nie rozumiem, dlaczego ci ludzie zdecydowali się przybyć do Danii i w momencie kiedy ich dzieci stają się za bardzo duńskie, wysyłają ich do krajów swojego pochodzenia, by tam na miejscu zapoznały się z kulturą, religią i tradycją swoich rodziców – stwierdził.
MaRo/Postedeveill/JyllandsPosten
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




