Senatorowie PO opuścili obrady komisji rodziny oraz praw człowieka po tym, gdy doszło do sporu z szefami obu z nich. Chodzi o ustawę dezubekizacyjną.

Wszystko zaczęło się, gdy Jarosław Duda z PO, szef komisji rodziny, polityki senioralnej i społecznej stwierdził, że odwołuje posiedzenie komisji, gdyż nie może się ona zajmować ustawą, która… nie została uchwalona.

„Tylko prawidłowo uchwalona przez Sejm ustawa może być przedmiotem prac Senatu. Zatem do czasu uchwalenia tych ustaw przez Sejm RP nie jest możliwe prowadzanie nad nimi prac legislacyjnych w Senackich Komisjach” – stwierdził Jarosław Duda z PO, powołując się na opinie prawników.

Po tym posiedzenie opuścili senatorowie PO. Robert Mamątow z PiS, który jest szefem komisji praw człowieka z kolei, odpowiedział, że Duda nie był tego posiedzenia przewodniczącym. W drodze głosowała wyłoniono  Mamątowa właśnie, jako szefa połączonych komisji. Poinformował on potem, że nad ustawą dezubekizacyjną pracować będzie jedynie senacka komisja praw człowieka.

dam/TVP.Info,Fronda.pl