Autor filmu swobodnie porusza się po miejscu katastrofy i nagrywa pracujące na nim służby. To pozwala wnioskować, że za kamerą stoi funkcjonariusz którejś z nich - pisze serwis eOstrołęka.pl. Na filmie widać ujęcia z miejsca katastrofy, jakie dotychczas nie były nigdzie publikowane. Zarejestrowano m.in. prace przy usypywaniu drogi dojazdowej do wraku; w tle niektórych ujęć słychać pracę pił. Widać także fragmenty Tupolewa oraz ciała ofiar, które są jednak cześciowo zamazane.

Film dostępny jest TUTAJ

Ł.A/Niezalezna.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »