Dlaczego Bóg nie pomaga biednym, zagubionym? Wysłuchaj odpowiedzi! - zdjęcie
01.10.14, 20:43

Dlaczego Bóg nie pomaga biednym, zagubionym? Wysłuchaj odpowiedzi!

10

Abp Marek Jędraszewski odpowiada na wątpliwość zawartą wyżej. Posłuchaj uważnie!

Philo/TV Maskacjusz

Komentarze (10):

anonim2014.10.1 21:20
Bardzo mocny głos, bardzo ważna wypowiedź. Dziękuję za nią. Przypomina mi, że nie ważne jest to co myślę, że jest mi potrzebne i że proszę o to Boga. Skoro tego nie mam, tak ma być i chwała mu za to, bo ma dla mnie/nas inny plan. Ważne by trwać przy Nim i nie bluźnić. Moja żona od kilku lat bezskutecznie szuka pracy, jesteśmy szczęśliwym małżeństwem z dwójką dzieci, ale kwestie zatrudnienia i sprawy finansowe nam -jak to wielu w tym kraju - ciążą. Prosimy od długiego czasu o tą jedną rzecz... Dla osób po trzydziestce, po studiach, ale bez doświadczenia zawodowego, dodatkowo ze zobowiązaniami w stylu rodziny, sytuacja na rynku pracy jest bardzo niejasna. Dzięki za ten głos, teraz wiem, że mamy trwać w Bogu, obojętnie co będzie.
anonim2014.10.1 21:31
Nawet kaznodzieje Ewangelii sukcesu wyjaśniają to zgrabniej...
anonim2014.10.1 22:29
@elzata - mimo, że wyjechało trzech moich braci i - w przeliczeniu - idzie im dobrze, mam tutaj skromną pracę, do której jestem przywiązany i w której się spełniam. Szkoda mi to zostawiać, zresztą żona miałaby za granicą tylko gorzej - zero szans na pracę po linii studiów. Trudno, Bóg tak chciał
anonim2014.10.1 22:32
@Pi Zawsze mnie ciekawi jak uzasadniają swoją obecność na portalach związanych z wiarą w Boga ateiści.Podobno są to ludzie wiedzący(celowo ,choć w sumie ironicznie używam tego słowa) ,że Boga nie ma.A jednocześnie są z niezwykłym misjonarskim zaangażowaniem obecni na różnych chrześcijańskich stronach.Spotkałem się z różnymi metodami racjonalizacji tego typu ,lekko schizofrenicznej postawy.Jak jest Twoja?
anonim2014.10.1 22:49
@maria.lu Ok.Kolejna racjonalizacja.Tym razem "jestem tu dla beki". Ale to dalej nie tłumaczy zaangażowania na forum.Szczególnie w watkach stricte związanych z wiarą w Boga.Z perspektywy ateisty to tak jakby z powagą dyskutować o czymś o czym wiadomo ,że tego nie ma.Eufemistycznie można to nazwać niekonsekwencją choć psychiatria ma pewnie bardziej dosadne określenia tego typu zachowań.
anonim2014.10.1 23:19
Acha.Wszystko jasne.Prosta i przyjemna rozrywka motywowana "względami ostroznosciowymi i własnego bezpieczenstwa". Ciekawa konstrukcja.Sorry ale mi to się kojarzy raczej z dzieckiem,które uparcie zdrapuje sobie strupek z ranki żeby zobaczyć co tam się dzieje.
anonim2014.10.2 6:28
@maria.lu Śpię krótko.Ale socjalizm jest bezlitosny.Zabiera mi mnóstwo pieniędzy i żeby mojej rodzinie nie zbywało trzeba zasuwać. A propos dziwadełek z XV-wiecznego cyrku:nasza Europa wiedziona drogą postępu przez będące ziemską emanacją ideałów oświeconego ateizmu polit poprawne rządy jako żywo przypomina taki cyrk.Nawet swoją babę z brodą ma.
anonim2014.10.2 10:02
@maria.lu Skąd uzyskujesz pewność, że Twój rozum i ocena rzeczywistości Cię nie zwodzi? Święty Augustyn pisał: "Wierzę aby rozumieć i rozumiem aby wierzyć", czyli czerpał z wiary w istnienie Boga niezbędną pewność, że Bóg w taki sposób stworzył jego intelekt (a przymiotami Boga są: piękno, prawda i miłość), że go nie może oszukać, gdyż w oczywisty sposób musiałby zaprzeczyć sam sobie.
anonim2014.10.2 10:38
@Max49 Po pierwsze, może po prostu nie umiesz prosić ' 7 Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. 8 Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. 9 Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? 10 Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? 11 Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą.' (Mt. 7 7-11). Po drugie czego doświadczyłem na własnej skórze Bóg chce żebyśmy zeszli z naszego 'ja' na zasadzie 'Nie moja wola ale Twoja niech się stanie'. „Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, On SAM będzie działał.” [Ps 37, 5]
anonim2014.10.2 23:35
@AirWolf Ubawil mnie panski wpis. :) Mysle jednak ze Bog istnieje. :) Pozdrawiam :)