Raport pt. "Imigracja, analiza socjo-ekonomiczna" został przygotowany przez "Performance and Innovation Unit" - biuro bezpośrednio podległe gabinetowi brytyjskiego premiera. Dlaczego zatajono jego fragmenty? By ukryć żenujące szczegóły dotyczące związku między imigracją a zorganizowanymi przestępstwami, bandytyzmem, przestępczością, niebezpieczeństwem, zamieszkami na przedmieściach i wzrostem agresji - stwierdził Neather na łamach "London Evening Standard".
Toryści wywołali burzę w parlamencie cytując słowa Neathera, który uważa, że celem lewicowego rządu było sprzyjanie masowej imigracji, by zrobić ze Zjednoczonego Królestwa społeczeństwo wielokulturowe.
Były dorada Blaira wypowiedział się jeszcze mocniej, kiedy stwierdził, że rząd szeroko otworzył drzwi imigracji, aby upokorzyć prawicę, która się jej sprzeciwia. Od czasu dojścia lewicy do władzy ilość imigrantów wzrosła o połowę, co - według według danych ośrodka badawczego Migrationwatch - przekłada się na 3 miliony imigrantów na stałe mieszkających w Wielkiej Brytanii.
To, co denuncjuje Neather, to fakt, że Partia Pracy śmiało ocenzurowała "dział-klucz" raportu, jasno pokazujący niebezpieczeństwa imigracji, jak np. rozdział zatytułowany "zachowania kryminalne" pokazujący związek pomiędzy imigracją a wybuchem przestępczości w ciagu ostatnich 20 lat.
W innym usuniętym rozdziale wskazywano na fakt, że imigranci są nadreprezentowani w brytyjskich więzieniach. W kolejnym ocenzurowanym fragmencie poruszono temat rządowej strategii mającej na celu wpoić społeczeństwu postawę bardziej "pozytywną" wobec imigracji.
MaRo/Minute-hebdo.fr
Zobacz także:
Prof. Schooyans: uwaga na Blaira i Obamę, bo mają totalistyczne plany

