- Takie sformułowanie dotknęło mnie bardzo, bo nie dane było mi poznać mojego dziadka, który zmarł w więzieniu w Stuhmie - mówi Zbigniew Osewski w "Naszym Dzienniku". Podkreśla, że określenie to szkaluje Naród Polski i narusza jego dobra osobiste.
W jednym z listopadowych numerów "Die Welt" z 2008 roku w artykule pt. "Podróż Asafa dookoła świata" autorstwa Miriam Hollstein pada sformułowanie: "polnische Konzentrationslager Majdanek".
Rozprawa przed warszawskim sądem okręgowym została odroczona bezterminowo. Sąd nie ustalił, kto jest pozwany w tej sprawie - wydająca pismo spółka Axel Springer AG z Berlina czy też Axel Springer Polska.
- Sąd musi wyjaśnić, kto tu jest pozwanym, i dopiero wtedy sprawa może się toczyć - powiedział sędzia Jacek Tyszka.
Osewskiemu pomaga radca prawny z Olsztyna Lech Obara, który w jego imieniu skierował doprecyzowujące pozew pismo do sądu, w którym zamiast Axel Springer Polska pozywany jest Axel Springer AG z siedzibą w Berlinie jako wydawca "Die Welt". W oparciu o opinie prof. Aurelii Nowickiej (UAM), rozstrzygnięcie tej sprawy przed polskim sądem umożliwia unijne prawodawstwo.
MaRo/ND
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

