- Jednym z celów prezydenta Klausa po podpisaniu traktatu lizbońskiego może być walka o odzyskanie suwerenności państwa czeskiego. A jednym ze sposobów może być wyjście z Unii – powiedział w telewizji Prima wiceszef kancelarii Vaclava Klausa, Petr Hajek. Dodał także, iż jest to jego prywatne zdanie i nie wie, co na ten temat sądzi sama głowa państwa.
Nie jest jednak wykluczone, że zgadza się ze swoim współpracownikiem. Klaus podpisał we wtorek traktat lizboński jedynie dlatego, iż Trybunał Konstytucyjny po raz drugi uznał dokument za zgodny z ustawą zasadniczą. Nie omieszkał jednak stwierdzić, iż z wyrokiem się nie zgadza.
Traktat lizboński to pierwszy europejski dokument, który umożliwia wystąpienie z UE. Jest to możliwe jednak tylko za zgodą pozostałych państw wspólnoty i po uzgodnieniu warunków secesji.
sks/GW
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

