Informując o postawieniu zarzutów naczelnik pionu śledczego warszawskiego IPN, prokurator Bogusław Czerwiński nie ujawnił żadnych szczegółów. Wiadomo, że chodzi o dwóch funkcjonariuszy SB w Warszawie, którzy realizowali działania wobec księdza Popiełuszki "mające na celu jego eliminację jako duszpasterza środowisk związanych z opozycją demokratyczną w Polsce".

- Prawo do uczciwego procesu, a w szczególności prawo do obrony w postępowaniu karnym oraz prawo do wolności słowa i wyznania – te złamane przez funkcjonariuszy SB prawa człowieka w odniesieniu do ks. Popiełuszki zdaniem śledczych są zbrodnią komunistyczną. Za przekroczenie uprawnień i udział w "związku przestępczym" oskarżonym grozi do 5 lat więzienia.

IPN zapowiada, że to nie koniec stawiania zarzutów w sprawie prób zniszczenia przez władze komunistyczne ks. Popiełuszki. - Śledztwo jest nadal prowadzone, ma charakter rozwojowy i w związku z tym nie można wykluczyć, że zarzuty będą przedstawione kolejnym osobom – powiedział Czerwiński.

Inwigilacja kapelana Solidarności to jeden z wątków szerokiego śledztwa prowadzonego przez IPN w sprawie funkcjonowania od 1956 r. do 1989 r. związku przestępczego w MSW. Zadaniem tej grupy miało być głównie dokonywanie zabójstw działaczy opozycji demokratycznej i duchowieństwa.

 

mm/Kontakt

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »