CBA zatrzymało byłego prezesa PKP. W tle fikcyjne umowy - zdjęcie
24.03.21, 09:59Fot. via cba.gov.pl

CBA zatrzymało byłego prezesa PKP. W tle fikcyjne umowy

2

Pięciu byłych pracowników PKP S.A. zatrzymanych przez CBA. Chodzi o umowy warte w sumie kilkaset tysięcy złotych na usługi public relations.

Funkcjonariusze warszawskiej Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzili pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie śledztwo dotyczące wyrządzenia znacznej szkody majątkowej spółce PKP S.A. Chodziło o zawarcie umowy na realizację profilaktyki w zakresie zagrożeń terroryzmem bombowym w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży. Ta sprawa zakończyła się już skierowaniem do sądu aktu oskarżenia.

Jednocześnie dała początek kolejnemu postępowaniu. W trakcie prowadzonych czynności ujawniono wątek dotyczący zawarcia czterech umów na obsługę public relations pomiędzy PKP S.A., a warszawską agencją prowadzoną przez byłych pracowników spółki. Dokumenty podpisano w 2016 roku, a ich łączna wartość przekraczała 650 tys. zł. W oparciu o ustalenia śledczych nie było potrzeby ich zawarcia, a zakres określonych w nich zadań mogli wykonać pracownicy już zatrudnieni w spółce w specjalnie utworzonym Biurze Komunikacji i Marketingu. W ramach umów agencja zobowiązała się między innymi do bieżącego doradztwa związanego z funkcjonowaniem spółki, w tym również związanego ze Światowymi Dniami Młodzieży, wykonania serwisu internetowego integrującego informacje o kolei na Światowe Dni Młodzieży oraz doradztwa kryzysowego.

W związku z tą sprawą funkcjonariusze stołecznej Delegatury CBA zatrzymali w Warszawie i Krakowie pięć osób. Wśród zatrzymanych znaleźli się trzej byli pracownicy PKP S.A. zatrudnieni na stanowiskach kierowniczych, w tym były Prezes Zarządu, były Członek Zarządu oraz była Dyrektor Biura Komunikacji i Marketingu. Zatrzymano także dwóch byłych wspólników agencji PR (wcześniej zatrudnionych w PKP S.A.).

Po zakończeniu przeszukań zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Tam usłyszeli zarzuty związane z niegospodarnością i wyrządzeniem szkody w mieniu PKP S.A.

jkg/cba.gov.pl

Komentarze (2):

lon2021.03.24 10:51
wystarczy nie kraść.
utopia2021.03.24 10:16
dopóki kary za przestępstwa tego typu będą niewspółmiernie małe do zysków to proceder nigdy nie zniknie, kary powinny zaczynać się od bezwzględnego więzienia 10 lat bez możliwość przedwczesnego wyjścia oraz kara pieniężna x 5 tego co otrzymał i zobaczycie jak problem zacznie znikać, to samo z mandatami, tylko wystawiane w % przychodu za ubiegły rok otrzeźwią ludzi, kara dla emeryta co ma ma najniższą emeryturę np 500 zł to dla zarabiającego kilka tysięcy to te 500 zł to tak jak splunąć, Finowie wprowadzili takie naliczanie kar i w ciągu jednego dnia zrobił się porządek, w pisowskim państwie jest to nie do pomyślenia wszak to by dotyczyło sporej liczby rasy panów z każdej partii a wiadomo rasa panów jest w większości nietykalna