Zapowiada się ciekawy koncert w Muzeum Powstania Warszawskiego poświęcony powstańczemu poecie...

Tak, koncert jest poświęcony Józefowi Szczepańskiemu, „Ziutkowi”, żołnierzowi batalionu „Parasol” i powstańcowi warszawskiemu. Mało osób wie, że autorem „Pałacyku Michla”, jest właśnie Ziutek. Będziemy śpiewać jego piosenki, również „Czerwoną zarazę”. Wystąpię na tym koncercie z zespołem „Trupia czaszka”.

 

To będzie tylko koncert, czy jest to szerszy projekt?

Wystąpimy z teatrem, kabaretem „Od Czapy” z Garwolina. To będzie koncert wspólny. Zobaczymy jak nam to wyjdzie. Kto wie, może się ukaże z tego płyta. Ponieważ teksty są bardzo fajne.

 

Jak na ciebie oddziałuje twórczość „Ziutka”?

Bardzo dobrze. Mam wielki szacunek do żołnierzy Powstania Warszawskiego i do tego wydarzenia. Jak zaproponowano mi udział w tym projekcie to trochę się obawiałem, że będą to patetyczne, patriotyczne utwory. Okazało się, że wiele z nich jest pełna humoru i dystansu do tego co się dzieje. Napisane zostały przez chłopaka z krwi i kości. Jest to bardzo wzruszające, ale i niekiedy śmieszne.

 

Piosenki będą śpiewane tak, jak je powszechnie znamy?

Nie, to będą nasze interpretacje.

 

Rozmawiał Jarosław Wróblewski

 

Józef Andrzej Szczepański ps. Ziutek - urodzony 30.11.1922 r. Poeta, żołnierz harcerskiego Batalionu „Parasol". Podczas Powstania Warszawskiego brał udział w walkach na Woli i Starówce. Został ciężko ranny podczas osłaniania ewakuacji oddziałów powstańczych ze Starego Miasta. Przeniesiono go kanałami do Śródmieścia.

Zmarł 10.09.1944 w szpitalu powstańczym.Wesoły, dzielny chłopak, którego talent rozkwitał w wierszach komentujących konspiracyjne i powstańcze życie. Jego twórczość to kronika walk „Parasola", liryczne notatki czynione na bieżąco, w przerwach między działaniami liniowymi, pełne humoru, a gdy trzeba wzruszające i poważne.

Jest autorem słów m.in. do piosenek „Pałacyk Michla", „Chłopcy silni jak stal" Ocalało 17 jego wojennych wierszy. Ostatnim był napisany w przededniu upadku Starówki „Czekamy na ciebie czerwona zarazo", utrwalony na płycie zespołu DePress „Myśmy Rebelianci".