Brzezińska: A gdzie milion pierwszy pomysł Arłukowicza? - zdjęcie
17.06.11, 13:20

Brzezińska: A gdzie milion pierwszy pomysł Arłukowicza?

7

- Mój budżet to milion... milion pomysłów, dobrej energii i siły do działania. A moje priorytety to ludzie starsi, niepełnosprawni i dzieci – przekonywał na czwartkowej konferencji prasowej minister Bartosz Arłukowicz, przedstawiając swój program.

 

Niestety, w tym milionowym budżecie Arłukowicza prawdopodobnie zabrakło (i marne szanse żeby się znalazł) jeszcze jeden pomysł – jak pomóc zarówno niepełnosprawnym i dzieciom, tym jeszcze nienarodzonym. 

 

Mariusz Dzierżawski, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Aborcji” nie bez żalu przypomina, że przed miesiącem Komitet prosił ministra Arłukowicza o spotkanie w sprawie niepełnosprawnych dzieci zabijanych przed narodzeniem.

 

- Niestety pan minister nie odpowiedział na nasz list. Może za pośrednictwem mediów minister ogłosi jaki jest jego program dla dzieci, których niepełnosprawność wykryto przed narodzeniem? - pyta Dzierżawski.

 

Arłukowicz zapowiedział także stworzenie specjalnego portalu aktywizacyjnego, gdzie niepełnosprawni m.in. dowiedzą się, które miejsca są przystosowane dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.



Pomińmy dywagacje wokół tego, ile z tych obietnic uda mu się rzeczywiście zrealizować. Pewnie niewiele, ale w gorącym przedwyborczym okresie brzmią kusząco. Z całego serca życzę świeżo upieczonemu ministrowi powodzenia we wdrażaniu swojego programu, tylko szczerze martwię się, czy bazując jedynie na budżecie pomysłów i idei, cokolwiek da się zrobić. Niewątpliwe, to wielki potencjał, ale na niego trzeba pieniędzy i ciężkiej pracy.

 


I na koniec najważniejsze – na nic te wszystkie wysiłki, jeśli minister ds. wykluczonych zapomina o tych najbardziej bezbronnych – dzieciach nienarodzonych. Niepełnosprawnych, którzy nigdy nie będą mogli skorzystać ze strony internetowej Arłukowicza, bo jeszcze zanim się narodzą, zostaną wykluczeni. Z życia.

 

Marta Brzezińska  

Komentarze (7):

anonim2011.06.17 14:05
<p>@circ: Obrona niewinnych dzieci to \"lewacki bełkot\" ? Czy ty jesteś normalny ??</p>
anonim2011.06.17 14:09
<p>Państwo niech tylko zadba o przejrzyste, jasne prawo i przestanie pomagać. Może niech nowy minister zostanie przy milionie pomysł&oacute;w, bo już pieniędzy bym mu nie dał.</p>
anonim2011.06.17 14:16
<p>Państwo pomocnicze, państwo solidarne, darmowe szkoły, szpitale, państwowe emerytury, walka z bezrobociem, troska o niepełnosprawnych, pomoc rodzinie.</p> <p>Kazda partia, kt&oacute;ra głosi te hasła, prowadzi Polskę i jej obywateli na skraj nędzy.</p>
anonim2011.06.17 14:21
<p>@Ardal</p> <p>Ten pajac zatrudnia w swoim biurze 6 ludzi. Myślę, że kazdy ma średnią krajową (x 12 + trzynastka + premie + delegacje + koszty funkcjonowania biura + auto z kierowcą dla ministra + gaża samego ministra) Myślę, że sie w milionie rocznie nie zmieszczą.</p> <p>Sobie już pomogli, teraz mogą pomyśleć o wykluczonych.</p>
anonim2011.06.17 14:38
<p>@ Ardal</p> <p>Ja to ich cenię zdecydowanie poniżej najniższej krajowej, ale w takich śmiesznych mnisterstwach to mają wysoką samocenę, więc się cenią minimum na średnią. Gdyby nie ta zawyżona samoocena, to w końcu by zrozumieli, że sa zwykłymi darmozjadami, a jak tu żyć z taką świadomością.</p>
anonim2011.06.17 15:55
<p>Arłukowicz ma dbać o nienarodzonych?? NIestety wątpię, on&nbsp;prędzej będzie chronił pederast&oacute;w i dbał o ich prawa, zreszta jak cała reszta tej bandy co się do władzy dorwała. Dzieci już mają coraz mniej praw, zabiera się im&nbsp;prawo do życia, prawo do wychowania tylko&nbsp;w normalnej rodzinie gdzie jest ojciec i matka. Raczej trzeba liczyć na społeczne formy walki o życie dla nienarodzonych. Politycy(jak i&nbsp;głowne media)&nbsp;wola sie przymilać do zboczeńc&oacute;w i dbac o ich prawa.</p>
anonim2011.06.17 22:32
<p>Arłukowicz to drugi Palikot</p>