„Aborcja nie jest ani lekarstwem, ani produktem do konsumpcji” – czytamy w oświadczeniu episkopatu Anglii i Walii. Jej promowanie „podważa społeczny szacunek dla życia oraz wprowadza w błąd i krzywdzi kobietę, na którą wywiera się presję, by podejmowała szybko nieodwracalne decyzje”. Tego rodzaju publikacje i programy medialne – zdaniem biskupów – nie służą zdrowiu ani psychice kobiety.
Hierarchowie Kościoła, do którego należy 5 mln Anglików, sprzeciwili się również planom promowania prezerwatyw i wszelkich innych środków antykoncepcyjnych wśród dzieci i młodzieży do 16 roku życia. „Promocja używania kondomów jest jednocześnie zachęcaniem do kontaktów seksualnych dzieci i młodzieży, która nie powinna być do tego zachęcana. Nasze społeczeństwo – piszą biskupi – przyczynia się do promowania wizji seksualności bez koniecznego kontekstu miłości i rodzicielstwa, co może prowadzić do ogromnych szkód społecznych. Szacunek dla życia, seksualności i rodzicielstwa jest bowiem podstawą dla zdrowia społecznego, co powinno być brane pod uwagę w mediach i reklamie” - czytamy. Biskupi apelują także do rządu Gordona Browna, aby pomyślał o prawach dzieci, które mogą się począć z pożycia nieletnich i niedojrzałych rodziców.

