Hierarcha odniósł się głównie do najczęściej stawianego zarzutu Piusowi XII, jakoby milczał wobec holocaustu. - Nie rozumiem tej chęci ze strony Żydów, by wtrącać się w sprawy Kościoła katolickiego, który ma prawo ogłaszać świętym tego, kogo chce - powiedział.
Dodał też, że żaden biskup katolicki nie kwestionował decyzji żydowskich. - Każdy może dokonać oceny historycznej, jakiej chce, ale niech szanuje Kościół – podsumował. Wskazał też, skąd mogą się brać powtarzane często oskarżenia Piusa XII.
- Wielu wypowiada się w sprawach, których nie znają, wychodząc od uprzedzeń czy fałszywych książek, pisanych na zamówienie KGB – powiedział. Jako jedną z nich wymienił sztukę z 1963 r. "Namiestnik", autorstwa komunizującego dramaturga Rolfa Hochutha. Ten paszkwil Hochutha zapoczątkował szerzenie się "czarnej legendy" papieża Pacellego. - Komunistyczna nikczemność – ocenił bp Pieronek "Namiestnika".
W 2007 roku Ion Pacepa, były oficer rumuńskiej Securitate, który w latach 60. uciekł na Zachód, ujawnił że dramaturg był inspirowany do napisania sztuki przez sowieckie KGB. Według Pacepy w 1963 roku, w ramach operacji "Seat-12", gen. Iwan Agajanc, ekspert KGB od dezinformacji, dostarczył Hochuthowi materiały na temat Piusa XII sfabrykowane wcześniej przy pomocy Securitate.
mm/Onet.pl/Pontifex.it
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

