W opublikowanej przez Instytut Tsomat pracy o tytule "Nielegalny seks dla dobra bezpieczeństwa narodowego", rabin Ari Szwat interpretuje żydowskie prawo religijne, uznając, że agentka, która uprawia seks z inwigilowaną osobą, służy wyższemu dobru, w związku z czym może być rozgrzeszona.
Rozważania rabina przyciągnęły uwagę całego świata. Uznał on bowiem również, iż w nieco innej sytuacji znajdują się zamężne agentki. Zdaniem Szwata, jeśli dobro misji wymaga zaangażowania mężatki, jej mąż powinien się z nią rozwieść, a po zakończeniu misji, ponownie poślubić. - Po akcie seksualnym agentki z osobą, nad którą ona pracuje, jej mąż będzie mógł przyjąć ją z powrotem - napisał rabin.
żar/Dziennik.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

