Bloger masakruje Kraśkę w siedzibie Gazety Wyborczej: Czy uważacie, że sytuacja była w normie, kiedy nie transmitowano przesłuchania Komorowskiego? - zdjęcie
30.01.16, 17:52(fot. youtube)

Bloger masakruje Kraśkę w siedzibie Gazety Wyborczej: Czy uważacie, że sytuacja była w normie, kiedy nie transmitowano przesłuchania Komorowskiego?

5

– Czy uważacie Państwo, że sytuacja była w normie, kiedy nie transmitowano przesłuchania Bronisława Komorowskiego? Przecież to było precedensowe przesłuchanie w Pałacu Prezydenckim. Telewizja publiczna miała tam swoje kamery, a transmisji nie było. Czy to była wolność mediów? (...) Afirmujecie Państwo KOD i jego lidera Mateusza Kijowskiego. Czy sytuacją na miejscu jest, gdy człowiek który sam ma problemy z prawem i nie wywiązuje się z postanowień sądów jest liderem ruchu, który występuje w obronie praworządności? – takie pytania bloger Ziemowit Kossakowski zadał dziennikarzom biorącym udział w debacie zorganizowanej przez "Gazetę Wyborczą". Sala - tradycyjnie już - zareagowała buczeniem i gwizdami.

 

W siedzibie "Gazety Wyborczej" przed dwoma dniami odbyła się debata poświęcona mediom publicznym. Wzięli w niej udział Katarzyna Janowska, Karolina Lewicka, Kamil Dąbrowa i Piotr Kraśko dyskutowali dziś w siedzibie "Gazety Wyborczej" o mediach publicznych. Spotkanie poprowadził Jarosław Kurski.

Na spotkanie przybył bloger z PIAST.TV Ziemowit Kossakowski, który postanowił zadać dziennikarzom pytania nie wpisujące się w powszechnie panujący nastrój utraconej wolności słowa. – Czy uważacie Państwo, że sytuacja była w normie, kiedy nie transmitowano przesłuchania Bronisława Komorowskiego? Przecież to było precedensowe przesłuchanie w Pałacu Prezydenckim. Telewizja publiczna miała tam swoje kamery, a transmisji nie było. Czy to była wolność mediów? (...) Afirmujecie Państwo KOD i jego lidera Mateusza Kijowskiego. Czy sytuacją na miejscu jest, gdy człowiek który sam ma problemy z prawem i nie wywiązuje się z postanowień sądów jest liderem ruchu, który występuje w obronie praworządności? – pytał Kossakowski.

Publiczność zgromadzona w siedzibie "Gazety Wyborczej" przerywała blogerowi buczeniem i gwizdami. Piotr Kraśko na pytania Kossakowskiego odpowiedział wymijająco, żeby nie powiedzieć, że uchylił się od udzielenia odpowiedzi. Głos zabrał jednak Jarosław Kurski, który zaatakował blogera.

– Dlaczego pan nie zadał pytania obecnie sprawującym władzę, dlaczego wyrzucają dziennikarzy? Może to byłoby bardziej sensowne. To jest odwrócenie porządków. Pan stosuje taktykę odwróconych znaków – mówił Kurski. W tym momencie Kossakowski zapytał dziennikarza, czy protestował, kiedy poprzednia władza wyrzucała z pracy dziennikarzy prawicowych.

kz/youtube.com/telewizjarepublika.pl

Komentarze (5):

anonim2016.01.30 21:15
To było postępowe buczenie. Należy je odróżnić od buczenia wstecznego, charakterystycznego dla bydła. Buczenie postępowe brzmi dumnie! Postępowo buczy osoba światła, nowoczesna i tolerancyjna - naturalnie nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji - a ci, którzy tego nie rozumieją promują źle rozumiany pluralizm, w którym do głosu dopuszczani są ludzie którzy odwracają znaki. Świeckie Amen.
anonim2016.01.30 21:48
Spotkanie było w czwartek; to dobrze bo już sie bałem, że w piątek wieczorem.
anonim2016.01.30 22:03
Właściwie, to sytuacja jest patowa. Lewica jak dojdzie do władzy wywala prawicowców z mediów, prawica jak wygra wybory - wywala z nich lewicowców. Oczywiście strona "wywalana" protestuje pod hasłem oporu przeciwko zamordyzmowi. Bardzo symetryczne. Oznacza to jednocześnie koniec dialogu, prób kompromisu i zanikanie poczucia wspólnoty narodowej. No, chyba, że się z tym pogodzimy i potraktujemy to jako coś normalnego - zwycięzca bierze wszystko.
anonim2016.01.30 22:56
Nawet w jednej partii mogą pojawić się różnice zdań, więc tym bardziej jest normalne, że ekipa chcąca podtrzymania układu pasożytującego na Polsce będzie miała w przejętych przez siebie państwowych środkach masowego przekazu swoich dziennikarzy i swój punkt widzenia, a ekipa nie chcąca podtrzymania - odwrotnie. Zobaczymy, jak się będzie obecna telewizja rządowa podobać Polakom.
anonim2016.02.1 8:47
I prawidłowo ! Na pohybel przekrętasom i kodziarzom !