Szef MSWiA Mariusz Błaszczak skomentował wczorajsze wydarzenia w Sejmie i pod Sejmem. Jak stwierdził, demonstracje które miały miejsce, to porażka opozycji.

Jak mówił Błaszczak w "Sygnałach Dnia" w Polskim Radiu:

"W kulminacyjnym punkcie przyszło ok 250 osób. To była porażka totalnej opozycji, która skompromitowała się wczoraj tym, że próbowała anarchizować życie polityczne w Polsce. A przed Sejmem to jest porażka".

Minister przyznał, że właściwsze od stosowania rozwiązań siłowych wobec protestujących posłów byłyby kary finansowe:

„Bardziej właściwe są regulaminowe kary finansowe wobec tych, którzy okupują mównicę. Myślę, że wymiar sprawiedliwości, że zajmie się posłami, którzy łamią prawo. Kara do 10 lat więzienia to rzeczywiście poważne przestępstwo”.

emde/300polityka.pl