Szef MSWiA w "Kwadransie politycznym" w TVP1 stwierdził, że osoby podejrzewane o złamanie prawa przy okazji protestów pod Sejmem powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności. 

Błaszczak mówił o odpowiedzialności, do której powinni zostać pociągnięci ludzie, którzy łamali prawo przy okazji protestów pod Sejmem w grudniu:

"Wystarczy przywołać film, nagrania. Chociażby atak na reportera TVP, na poseł Pawłowicz. To wszystko jest udokumentowane na taśmie filmowej. Ci ludzie są podejrzewani o złamanie prawa. Powinni odpowiedzieć za złamanie prawa. Skończył się czas w Polsce równych i równiejszych. Tych, którzy mogą robić wszystko i nie odpowiadają za swoje czyny i tych zwykłych Kowalskich, którzy za drobnostkę byli ciągani po sądach".

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bielan mówił ostatnio, że MSWiA stygmatyzuje ludzi. Błaszczak odniósł się do tej opinii:

"RPO jest bardzo zaangażowany politycznie. To nadużycie. RPO powinien być arbitrem, stać ponad sporami politycznymi. Obecny RPO bardzo mocno angażuje się w poparcie dla tych, którzy przegrali wybory" - powiedział minister spraw wewnętrznych.

Minister mówił również, że już niebawem poznamy szczegóły ustawy o cudzoziemcach:

"Zmiana ustawy o cudzoziemcach – jutro na konferencji przedstawię szczegóły – ma wprowadzić procedury graniczne. Przyspieszyć deportacje tych, którzy próbują nielegalnie wtargnąć do Polski. Te zmiany są konieczne, żeby dodatkowo wzmocnić szczelność polskich granic".

emde/300polityka.pl