"Trzeba posprzątać po generale Janickim. Tego nie sposób zrobić w ciągu kilku miesięcy" - mówił min. Błaszczak na antenie TVP 1.

Szef MSWiA, Mariusz Błaszczak, był wczoraj gościem TVP 1. W programie „Gość Wiadomości” mówił o koniecznych reformach w Biurze Ochrony Rządu. Dodał wręcz, że BOR jest w stanie rozkładu:

„Ta zmiana jest potrzebna, to co zastaliśmy świadczy o rozkładzie. nie chodzi tu o funkcjonariuszy, oni są profesjonalni i dobrze przygotowani”

Zwrócił też uwagę na byłego szefa BOR, gen. Janickiego, który awans dostał od Bronisława Komorowskiego:

„Ówczesny szef BOR został mianowany na kolejną gwiazdkę generalską przez byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego. To jest demoralizujące. My przywracamy etos służby.”

Podkreślał też, że kierujący samochodem premier Szydło funkcjonariusz BOR był odpowiednio przeszkolony:

„Był przeszkolony przygotowany do służby. Mam pełne zaufanie do oficerów BOR, do funkcjonariuszy”

Minister Błaszczak mówił też o konieczności sprzątania po gen. Janickim oraz o tym, w jakim stanie BOR znajdował się, gdy PiS objęło rządy w Polsce:

„Zakupiono ponad 50 samochodów, to jest wydarzenie, które świadczy o tym co zastaliśmy. Funkcjonariusze odchodzili a w 2016 przyjęto więcej niż odeszło. W 2016 przyszło ponad 130 a odeszło 70 (…) Trzeba posprzątać po generale Janickim. Tego nie sposób zrobić w ciągu kilku miesięcy. Są narzędzia do tego, by ten proces był przeprowadzany”

Szef MSWiA odniósł się również do festiwalu nienawiści, jaki w Internecie miał miejsce po wypadku samochodu z premier Szydło, w którym uczestniczył i Radosław Sikorski ze swoim wpisem na Twitterze:

„To jest coś co swego czasu nazywaliśmy przemysłem pogardy. Dziś też to słyszymy i widzimy. To coś bardzo szkodliwego (…) (o Sikorskim – przyp. red.) To żenujące, że ktoś taki był ministrem spraw zagranicznych. To świadczy o braku podstaw kulturowych. Gdzie on się wychował?”

Na koniec dodał też, że projekt ustawy zmieniającej BOR przedstawiony zostanie w ciągu najbliższych tygodni.

dam/TVP,Fronda.pl