- Destrukcja przez antykoncepcję integralności aktu małżeńskiego – jednoczącego i płodnego – ma straszne konsekwencje dla społeczeństwa i naszych dusz – podkreśla duchowny w liście do wspierających HLI. - Antykoncepcja jest, ujmując rzecz inaczej, odrzuceniem Bożego poglądu na rzeczywistość – dodaje.
- Gdy mamy do czyniania z antykoncepcją i zalegalizowaną aborcja spada liczba narodzeń, narody upadają, młodzi ludzie naśladują rodziców i nadużywają seksu; coraz więcej z nich zaczyna żyć bez ślubu; agencje adopcyjne wysychają, ponieważ większość z nastolatków, które nie usuną ciąży, rozpoczyna życie jako samotne matki; prostytucja rozwija się jako zawód medyczny i zgodny z prawem; rośnie liczba chorób wenerycznych, a także osób bezpłodnych; i wreszcie, jeśli możemy zabijać przed narodzeniem, to dlaczego nie po nim? A zatem nadchodzi eutanazja – o. Boquet przypomina słowa założyciela HLI o. Paula Marxa.
I właśnie dlatego biskupi i księża muszą powrócić do jasnego – w prawdzie i miłosierdziu – stawiania sprawy antykoncepcji i zacząć nauczać tego, co jest zawarte w „Humanae vitae”. W tej sprawie, uświadamia o. Boquet, nie może być kompromisu, czy rozmywania prawdy.
TPT/LSN
