Ukraina alarmuje, że do inwazji wkrótce może włączyć się Białoruś. Reżim Aleksandra Łukaszenki, wedle informacji ukraińskich służb, miałby zaatakować jeszcze dziś wieczorem.

- „Według wstępnych danych wojska białoruskie mogą dokonać inwazji już 11 marca o godzinie 21”

- podaje na Facebooku Centrum Komunikacji Strategicznej i Bezpieczeństwa Informacji przy Ministerstwie Kultury i Polityki Informacyjnej Ukrainy.

Wcześniej Rosjanie przeprowadzili prowokację na Białorusi. Dowództwo sił powietrznych Ukrainy przekazało, że rosyjskie samoloty ostrzelały graniczącą z Ukrainą miejscowość. Wskazano, że operacja ta ma posłużyć Łukaszence za pretekst do wypowiedzenia wojny Ukrainie.

 - „Dziś o 14.30 ze straży granicznej nadeszła informacja o tym, że rosyjskie samoloty wyleciały z lotniska Dubrawica (Białoruś), weszły na terytorium Ukrainy, zawróciły nad naszymi miejscowościami Horodyczi i Tumeni, po czym przeprowadziły uderzenie ogniowe na miejscowość Kapani (Białoruś)”

- informowały ukraińskie siły powietrzne.

- „To prowokacja! Cel to wciągnięcie Sił Zbrojnych Republiki Białorusi w wojnę z Ukrainą!”

- dodano w komunikacie.

kak/PAP