- Stolica Apostolska jest gotowa postawić w służbie pokoju i pojednania wszystkie swe dyplomatyczne rezerwy – powiedział Ojciec Święty przyjmując nowego ambasadora Turcji, którym został 59-letni profesor filozofii Kenan Gürsoy.

Benedykt XVI powiedział, że usytuowanie Turcji jako kraju położonego na dwóch kontynentach predestynuje ją do roli "pomostu między islamem a Zachodem". - Turcja może mieć znaczący wkład w wysiłki na rzecz pokoju i stabilizacji na Bliskim Wschodzie - zaznaczył papież. - Historia dała wiele przykładów, że spory terytorialne i rywalizacja etniczna mogą znaleźć rozwiązanie jedynie wówczas, gdy bierze się odpowiednio pod uwagę uzasadnione aspiracje każdej ze stron, a jednocześnie uznaje się i naprawia, gdy to możliwe, popełnione niesprawiedliwości - podkreślał Benedykt XVI.

Nowo mianowany przedstawiciel Turcji w Watykanie uznał za dobre relacje Ankary ze Stolicą Apostolską. Przypominał pielgrzymkę Papieża, który gościł w Turcji przed trzema laty. Gürsoy przypomniał w obecności Benedykta XVI, że zabiega o członkostwo w Unii Europejskiej, "chcąc dzielić się różnorodnością kultury".

Papież przyznał, że konstytucja Turcji gwarantuje chrześcijanom wolność wyznania, jednak Kościół katolicki nie jest prawnie uznany.

Papież zaznaczył że katolicy w Turcji przyczyniają się w dużym stopniu do dobra współobywateli. Przykładem jest działalność charytatywna oraz pomoc w służbie zdrowia. Wielu katolików pomaga ubogim w szpitalach w La Paix i Saint Georges w Stambule.

W tym roku mija 50. rocznica od ustanowienia stosunków dyplomatycznych pomiędzy Stolicą Apostolską a Turcją.

 

MiWi/RV/Wprost.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »