W maju ubiegłego roku, w programie Larry'ego Kinga, była pierwsza dama wyznała, że nie zgadzała się ze stanowiskiem swojego męża w sprawie legalności homo-małżeństw.

- Kiedy partnerzy są zobowiązani wobec siebie i kochają się, powinni mieć takie same prawa, jak inni - wyznała wówczas Laura Bush.

Prezydent Bush popierał politykę prorodzinną, zapowiadał również sprzeciw wobec proponowanych zmian, by orientacja seksualna była kategorią chronioną przez prawo.

- Jestem Barbara Bush, mieszkam w Nowym Jorku i jestem za równością małżeństwa. A Nowy Jork jest za sprawiedliwością i równością, więc każdy powinien mieć prawo do zawarcia małżeństwa z osobą, którą kocha. Dołącz do nas  - zachęca córka byłego prezydenta w filmiku wyprodukowanym przez Human Rights Campaign, organizację działającą na rzecz praw homoseksualistów.

Poparcie dla homoseksualistów deklaruje również gubernator Nowego Jorku, Andrew Cuomo. - Nie chcę być gubernatorem, który tylko proponuje równość małżeństwa. Nie chcę być gubernatorem, który walczy o równość małżeństwa. Chcę być gubernatorem, który podpisując ustawy, sprawi, że równość rzeczywiście zagości w Nowym Jorku - deklaruje Cuomo.

Ostatnie badania statystycze przeprowadzone przez Siena Research Institute and Quinnipiac University dowiodły, że małżeństwa osób tej samej płci popiera 56 proc. nowojorczyków.

eMBe/LifeSiteNews

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »