17.11.18, 16:30Ohrid Archbishopric [CC BY 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/3.0)]

Autokefalia Ukrainy. Polska Cerkiew po stronie... Moskwy

Trwa spór o autokefalię dla Ukrainy. Synod Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, w reakcji na decyzję Patriarchy Bartłomieja, postanowił  zerwać stosunki z Patriarchatem w Konstantynopolu. Jak zareagowała polska Cerkiew?

Jak się okazuje, Cerkiew w Polsce opowiada się niejako po stronie Moskwy...

Przypomnijmy, że po Chrzcie Rusi (988 r.) pierwszy Patriarchat miał siedzibę w Kijowie. Do Moskwy przeniósł się dopiero później. W 1448 r. uzyskał autokefalię od Patriarchatu Konstantynopolitańskiego. 

Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny wydał specjalny komunikat w tej sprawie. Stanowisko wydaje się dość zaskakujące. Święty Sobór Biskupów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oskarża duchownych Patriarchatu Kijowskiego i Autokefalicznej Cerkwi o to, że w ostatnim czasie "uczyniły wiele zła". 

"Święty Sobór Biskupów zabrania duchownym Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego wchodzenia w liturgiczno – modlitewne kontakty z „duchownymi” tzw. „Patriarchatu Kijowskiego” i tzw. „Autokefalicznej Cerkwi”, które w dotychczasowych działaniach uczyniły wiele zła”- czytamy w komunikacie Kancelarii. Rzecznik Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego przekonuje w rozmowie z "Rzeczpospolitą, że stanowisko to i tak nie jest tak ostre, jak mogłoby się wydawać. 

"Sytuacja na Ukrainie jest ciągle niejasna. Jest problem z tzw. patriarchą [Filaretem, metropolitą Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego - przyp, red.], ponieważ była to osoba, która była w ogóle zredukowana do stanu świeckiego, nagle została przywrócona z pominięciem Kościoła [rosyjskiego - przyp. red.], który ją do tego stanu sprowadził"- tłumaczy w rozmowie z dziennikiem ks. prof. Henryk Paprocki. 

Rosyjski dziennikarz Anton Oriew pisał niedawno, że autokefalia to dla Ukrainy jedyna możliwa droga odwetu za Krym i Donbas.

 „Ukraina nie może siłą odebrać Krymu i Donbasu, (…) ale zabrać rosyjskiej Cerkwi prawosławnej władzę na cerkiewnym terytorium – to ma wagę nie mniejszą niż zabranie Krymu”-pisze rosyjski dziennikarz, prognozując, że tego rodzaju wydarzenie może zmienić sytuację na tysiąc lat.

Bloger o nicku „serpompo2018” w tekście zamieszczonym w serwisie Telegram podkreślał z kolei, że Rosyjska Cerkiew Prawosławna przegrała już wszystko. 

yenn/Rp.pl, Fronda.pl