Poseł PiS: JKM nie chce być "świnią przy korycie" - zdjęcie
16.05.14, 08:06Janusz Korwin-Mikke (fot. Facebook)

Poseł PiS: JKM nie chce być "świnią przy korycie"

17

Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikke czarnym koniem tych wyborów? Takie pojawiły się opinie w mediach. Choć, moim zdaniem, notowania KNP są zawyżone, nie jest wykluczone, że partia ta przekroczy próg wyborczy głosami niedawnych zwolenników Gowina, nieudolnie kreującego się na konserwatywnego liberała i poprzednio sympatyków Palikota, którzy go ewidentnie opuścili na rzecz liberalnego ekscentryka z muszką.

Znam Mikkego od wielu lat, od wczesnej młodości. Był jednym z pierwszych polityków, z którym miałem kontakt w liceum (obok Marka Jurka). Wówczas był liderem Ruchu Polityki Realnej i właścicielem wydawnictwa liberałów, kontynuatorem słynnego Stefana Kisielewskiego. W 1988 r. uczestniczyłem wraz z gronem młodych konserwatystów w wiecu RPR w rocznicę manifestu Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego, pod sztandarem "Pro Fide, Rege et Lege", który zresztą milicja zaaresztowała. Wówczas Korwin zachwycał żelazną logiką, prawicową ideowością i bezkompromisowością. Poparłem go w pierwszych wyborach prezydenckich, podczas których wieszałem jego plakaty z hasłem "Nasz Reagan jest młodszy". Dziś już tego hasła ponad 70-letni Korwin nie mógłby wywiesić.

Choć regularnie pisywałem w "Najwyższym Czasie!", nigdy nie należałem do UPR. Jednak jakiś sentyment do tej partii pozostał od czasów słynnych sejmowych polemik Korwina, w których wykazywał, że "rząd rżnie głupa". I Korwin musiał mieć do mnie jakąś słabość, gdyż przez wiele lat, mimo, że politycznie nasze drogi dawno się rozeszły (mentalnie i ideowo jestem konserwatystą, on grzęźnie w swoim szeroko pojętym liberalizmie), regularnie zapraszał mnie na swoje imieniny do Józefowa. I czasem bywałem, by przy pysznych zakąskach przygotowanych przez żonę Małgosię polemizować z jego wiernymi wyznawcami.

Dziś przed Mikke szansa, ale myślę, że ją zmarnuje, że weźmie w nim górę antysystemowość, że po raz kolejny okaże się bardziej publicystą niż rasowym politykiem, za jakiego zresztą się uważa. Korwin lubi prowokować i to na siłę, za wszelką cenę - idzie pod prąd dla zasady. Prowokacja zaciekawia, przyciąga, czasem inspiruje do myślenia, ale metoda ograniczona do prowokacji jest w gruncie rzeczy jałowa. Prowokacja równa się kontestacja. Prowokacją niczego się nie zbuduje. Prowokacją nie daje się podstawy do poważnego traktowania, do traktowania kogoś jako potencjalnego koalicjanta. 

Czy może traktować JKM jako potencjalnego koalicjanta JK? Dziś wydaje się to niemożliwe i ze względu na różnicę w podejściu do świata i ze względu na różnice osobowościowe. Jarosław Kaczyński jest typowym konserwatywnym mężem stanu, spokojnym, planowym, rozsądnym, Janusz Korwin-Mikke pozostaje rewolwerowcem, który często celnie strzela, ale i tak jako zawodnik grający wyłącznie na siebie jest skazany na porażkę i samotność w polityce. Ale on taki właśnie chce pozostać - jedyny w swoim rodzaju i całkowicie niezależny. Wie, że jakakolwiek koalicja, to kompromisy, których on nie uznaje. Z zasady. Wykuł kiedyś hasło o korycie władzy, przy którym tylko zmieniają się świetnie. Chcąc być konsekwentnym, nie zgodzi się być jedną ze "świń przy korycie". Pozostanie dożywotnim krytykiem "koryta", choćby miało to być kosztem Polski. Niestety.

Artur Górski
Poseł na Sejm RP

Komentarze (17):

anonim2014.05.16 8:24
Właśnie dlatego PiS powinien odejść do lamusa, z wariata próbuje się robić intelektualistę, napędzając mu koniunkturę, żałosne. Polsce potrzebna jest prawdziwa narodowa prawica, a nie jakieś wydmuszki.
anonim2014.05.16 9:05
Panie Arturze Życzymy zdrowia --- oczywiście nie zgadzam się z Pana prognozą Prognozy mają to do siebie, że nie muszą się sprawdzać --- Korwin wielokrotnie mówił, że jego partii nie obchodzą ministerialne stanowiska tylko przeforsowanie konkretnych ustaw - także w kwestii ewentualnej koalicji KNP jest bardzo elastyczny --- Pytanie kluczowe: z kim - jeśli nie z KNP- PiS zamierza wchodzić w koalicję? Bo większości nie zdobędziecie. Palikociarze odpadają. PSL, który pójdzie do łożka z każdym? Umizgi do SLD - pochwała Gierka przez Kaczyńskiego wskazywałyby na ten kierunek. I w takim wypadku wyborcy katoliccy zostaliby kolejny raz oszukani. Koalicja PiS z SLD przekreślałaby szanse na walkę z aborcją. Pamiętamy jeszcze haniebne głosowanie z 2007r. po którym szeregi PiS opuścił Marek Jurek. Była wtedy szansa uratowania niewinnych dzieci, mieliście dobrych koalicjantów ale posłowie PiS z JK na czele wstrzymywali się od głosu albo nie było ich akurat w sejmie. My katolicy o tym pamiętamy. Korwin przynajmniej nie zmienia poglądów jak chorągiewka na wietrze.
anonim2014.05.16 9:08
Tragedią Polski jest to, że JKM pozostał jedyną alternatywą, szczególnie dla niezepsutych kompromisowym myśleniem młodych, zaś żałosne są jego krytyki ze strony tych wszystkich "poważnych" i "odpowiedzialnych" którzy nie potrafią przedstawić uczciwej, atrakcyjnej alternatywy, a potrafią tylko gadać, ewentualnie pluć na niego.
anonim2014.05.16 9:09
I których dziełem jest obecny stan.
anonim2014.05.16 9:13
Dajcie spokój to już robi się żałosne. Codziennie jakieś pierdołowate informacje. JKM powiedział to czy tamto. Otóż nie ma to, żadnego znaczenia, gdyż jako wolnościowiec nie będzie on mówił żadnej kobiecie, niepełnosprawnemu czy gejowi jak ma żyć. Dajcie więc już spokój. Lepiej zastanówcie się nad jego moim zdaniem najważniejszym i jednym z niewielu postulatów który ma jeszcze jakiekolwiek szanse na realizacje w tym chorym kraju. Mianowicie likwidacji podatku dochodowego, który przynosi sto razy więcej szkód niż korzyści. Zamiast prowadzić głupkowate dyskusje o tym czy mężczyźni są inteligentniejsi od mężczyzn. Zastanówcie się choć przez chwilę czemu ten podatek służy (po na pewno nie budżetowi) i dlaczego nikt go w "cywilizowanym" świecie nie znosi. Przecież to nie jest nawet 10% budżetu. Dodając do tego koszty jego poboru i fakt, że gdyby go zostawić ludziom państwo zebrałoby jego część w vat mamy grubo poniżej 5% budżetu. Teraz pomyślcie ile nowych miejsc pracy, przedsiębiorstw by powstało po jego zniesieniu. Pomyślcie jak wzrosłaby efektywność pracy. Przecież wzrost gospodarczy wygenerowany w ten sposób przyniósł by budżetowi o wiele, wiele więcej niż te 5%. Nie mówiąc już o kieszeni przeciętnego Kowalskiego, spadku bezrobocia etc. Teraz pomyślcie czy rządzący są tak głupi, że tego nie wiedzą? Skoro tak to czemu ich wybieracie, a skoro nie to czemu świadomie działają na naszą niekorzyść? Ludzie myślcie zamiast łapać Korwina za słówka których i tak większość tu nie rozumie.
anonim2014.05.16 9:21
@mausy obawiam się, że cyferek i spraw podatkowych też niewiele osób ogarnia Teraz liczą się emocje kto kogo przekrzyczy, nastraszy, naobiecuje.
anonim2014.05.16 9:38
@leaf427 Pewnie masz rację. Może i jestem naiwny, ale jeśli choć jedna osoba po przeczytaniu tego posta choć przez sekundę się zastanowi nad tym co napisałem. To znaczy, że mimo wszytko warto się czasem produkować ;)
anonim2014.05.16 9:43
Głosuje na JKMa. Jarosław Kaczyński nie jest rozsądnym politykiem min dlatego, ze uprawia politykę międzynarodową bardziej emocjonalnie niż racjonalnie. Dowodem jest krzyczenie na majdanie banderowskich haseł "Sława Ukrainie". Usilne popieranie wszystkiego, byle tylko nie Rosji. O fiasku tej polityki przekonal się Victor Orban, które ze względu na dobro stanu nie oddziela się od Rosji kordonem tylko stara się współpracować, aby obywatelom Węgier żyło się lepiej, mieli niższe ceny za gaz i żeby była jakaś możliwość innej współpracy na wypadek gdyby interes Węgier nie był zbieżny z interesem UE. To jest prowadzenie rozsądnej i odpowiedzialnej polityki.
anonim2014.05.16 9:53
"Jarosław Kaczyński jest typowym konserwatywnym mężem stanu, spokojnym, planowym, rozsądnym... " dobre.....JK rozsądny i spokojny :)
anonim2014.05.16 9:53
"Jarosław Kaczyński jest typowym konserwatywnym mężem stanu, spokojnym, planowym, rozsądnym... " dobre.....JK rozsądny i spokojny :)
anonim2014.05.16 10:02
Czy to znaczy, że pan Artur Górski uważa siebie oraz pozostałych posłów PiS za świnie przy korycie?
anonim2014.05.16 10:10
@Joanna55 Tak żeby było śmieszniej - kto pamięta, że Palikot zrzekł się diety i uposażenia poselskiego? :)
anonim2014.05.16 11:45
Że niby: "Jarosław Kaczyński jest typowym konserwatywnym mężem stanu, spokojnym, planowym, rozsądnym" WTF!? hm.... kaczyński nie jest ani konserwatystą (tylko neo-piłsudczykowskim(??) centrolewem), ani mężem stanu (zero strategii, tylko taktyka), planowanie leży, rozsądku ciągle brak. Jest wręcz idealną opozycją dla tuskera. Bije w niego tak, żeby przypadkiem nie trafić. Prawdziwe oblicze Kaczyńskiego to EUROENTUZJAZM. Zdrada suwerenności a budowa euroarmii i euroimperium, polane sosem patriotyzmu, ale tylko tak dla picu. Typowy warszawsko-żoliborski inteligent z mocnym odchyłem w lewo tylko przypadkiem siedzący po (baardzo szeroko pojętej) "prawicy". W najlepszym wypadku - centrolewicowiec z ciągotkami do totalitarnego państwa.
anonim2014.05.16 12:05
nawet w Radio Maryja mówią prawdę: https://www.youtube.com/watch?v=gQTewa6jWQE
anonim2014.05.16 13:24
Konserwatywny, dobre...Bo do kościoła i w garniturze chodzi? Tak, tylko jak to się stało, że "poważne" partie doprowadziły do niepoważnego stanu: 15 tys. żołnierzy do walki i 100 tys. zł długu na głowę. To może być odpowiedzialność jedynie dla jakiego leminga co wziął 300tys. zł kredytu na 30 lat. I myśli tak samo, jak oni: jakoś to będzie, co tam.
anonim2014.05.16 16:55
Panie Górski, jak można pisać takie brednie "Jarosław Kaczyński jest typowym konserwatywnym mężem stanu, spokojnym, planowym, rozsądnym"?
anonim2014.05.16 21:38
Ależ jest. Małą świnką, przy swoim własnym, małym korytku, ale przynajmniej nie musi bić się o miejsce z innymi. Im częściej chrumka tym bardziej zwiększa swoją popularność wśród stada buntowniczych "kuców" co musi mu się niezwykle podobać. Nie ma to jak znaleźć swoją niszę i sobie w niej spokojnie żyć. Niech sobie siedzi przy swoim korytku, oscyluje w okolicy 5% i da spokój normalnym ludziom.