Fronda.pl: W niedzielę Ukraińcy wybrali prezydenta. Jest nim Petro Poroszenko. Jak ta zmiana może wpłynąć na stabilizację sytuacji za naszą wschodnią granica?
Andrzej Talaga: Wyraźnie widać, że po wyborach władza ukraińska jest dużo silniejsza, ma legitymizację. Ukraińskie siły są pewniej używane przeciwko separatystom i coraz skuteczniejsze w walce. Wydaje się, że istnieje realna szansa, że Ukraina pokona separatystów. Będą oni zmuszeni albo opuścić Donieck i Ługańsk, albo zostaną aresztowani, zabici przez władze ukraińskie. Obecnie ewidentnie szala przechyla się na stronę tzw. inicjatywy wojskowej ukraińskiej. Tego wcześniej nie było. Gołym okiem widać zmiany jakie dokonują się tam po wyborach. Widać, że Poroszenko już czuje się pełnoprawnym prezydentem Ukrainy, który może podejmować nawet brutalne decyzje w imię jedności i ocalenia państwa. Wcześniej tego nie było widać. Z pewnością dlatego, że władza nie czuła się taka pewna. A Rosja miała trochę racji w tym, że nie na Ukrainie było pełnej legitymizacji władzy. Rząd był rewolucyjny. a nie wyłoniony w normalnym trybie demokratycznych, powszechnych wyborów.
Dla pokazania siły rządu ukraińskiego straszliwie istotnie są tu jeszcze dwie rzeczy. Pierwszą jest frekwencja. Rzeczywiście była ona duża, imponująca. Druga rzecz to taka, że wybory odbyły się także na wschodzie. Oczywiście nie wszędzie bo separatyści w większości komisji uniemożliwili głosowanie. Ale jednak odbyły się one w Charkowie, Dniepropietrowsku, Odessie czy też w pozostałych regionach, nie ogarniętych rebelią, które miały być częścią tej Noworosji, czyli oderwanej części Ukrainy.
Prawdopodobnie wyczerpanie ludności wschodniej walkami, a przede wszystkim blokadą (nie płyną pieniądze, renty, emerytury, coraz trudniej o coraz droższą żywność) spowoduje, że zaczną się oni odwracać od separatystów. Jednak z pewnością ci ludzie nie zrezygnują z walki o autonomię językową i kulturową wschodu. To władza musi im przyznać.
Rzeczą niezwykle istotną dla obalenia propagandy rosyjskiej jest to, że partie nacjonalistyczne czyli Swoboda i Nowy Sektor zdobyły minimalną liczbę głosów. Oznacza to, że nieprawdziwą jest teza o banderowskim, nacjonalistycznym rządzie w Kijowie. To jest normalny demokratyczny, umiarkowany rząd, który walczy o ocalenie swojego kraju.
Not.Ab
