Andrzej Gwiazda dla Fronda.pl: Macierewicz to człowiek odważny i konkretny - zdjęcie
05.11.15, 11:44Andrzej Gwiazda (fot. media)

Andrzej Gwiazda dla Fronda.pl: Macierewicz to człowiek odważny i konkretny

2

To nie Kuroń, nie Michnik, tylko Macierewicz był inicjatorem powołania jawnej opozycji – przypomina sylwetkę Antoniego Macierewicza Andrzej Gwiazda, antykomunistyczny opozycjonista.

Antoni Macierewicz to jeden z tych ludzi, którym stanowisko można spokojnie powierzyć. Jest to człowiek poważny i konkretny. A to, żeby dana osoba poważnie traktowała powierzone sobie stanowisko to podstawowy warunek, jeszcze przed poglądami politycznymi i sprawnością operacyjną. Poważnie, czyli żeby się przykładał i chciał swoje stanowisko sprawować dobrze. Macierewicz w dotychczasowych działaniach wykazał się rzeczywiście poważnym podejściem do tego, co robi. Przykładem likwidacja WSI. Podjął się bardzo trudnego tematu i jak pokazuje rzeczywistość, wśród połowy społeczeństwa przysporzyło mu to wielkiego aplauzu, druga połowa stała się jego zaciętymi wrogami. Antoni Macierewicz potrafił skupić ogromny zespół; nie mówię że nim pokierował, bo z tej pozycji kierować zespołem nie mógł.

Poza tym Macierewicz jest człowiekiem niewątpliwie odważnym, co pokazał podczas pierwszej częściowej lustracji. Wtedy jeszcze KGB rządziło niepodzielnie Polską, z prezydentem na czele. Macierewicz także w tym wykazał się dużą sprawnością i odwagą. To potrzebne tym bardziej, im wyższa jest funkcja... Chociaż odwaga jest ważna na każdym stanowisku, człowiek tchórzliwy nie może być nawet stróżem. Antoni Macierewicz był odważny od lat studenckich, bo przecież faktycznie to nie Kuroń, nie Michnik, tylko Macierewicz był inicjatorem powołania jawnej opozycji, w czym wykazał się nie tylko niesłychaną przenikliwością polityczną, ale i uczciwością oraz ogromną odwagą. 

Not. KJ

Komentarze (2):

anonim2015.11.5 12:32
A. Maciarewicz ewidentnie komuś przeszkadza i wzbudza strach, inaczej nie byłoby tak medialnego szumu wokół jego osoby. Użyteczni idioci zgodnie z instrukcjami swoich mocodawców albo sami uwikłani biją na alarm co do jego osoby, prawie jak z kabaretu "A jak PIS dojdzie do władzy, to Maciarewicz w skórzanym czarnym płaszczu będzie urzędować na Szucha":), czym u jednych rzeczywiście wzbudzają strach, a u innych ewentualnie śmiech pełen politowania. Znam dosyć dużo tych "wystraszonych", którzy przerażeni ściszonym głosem powtarzają "Bo jak Maciarewicz, to...uuuu, ojojoj".Tylko nigdy nic z tego uuujojowania nie wynika, taki lęk niewiadomo przed czym. Nawet nie są w stanie uargumentować swojego strachu, ewentualnie powtarzają zasłyszane w pewnych stacjach lub przeczytane w pewnych gazetach przestrogi od pracujących tam tytanów intelektu. Może się mylę, może rzeczywiście mają rację ci co się boją (i nie mam tu na myśli tych wszystkich, którzy są w coś zamieszani, bo ci powinni się bać, nie tylko Maciarewicza, ale każdej uczciwie działającej instytucji w tym kraju), ale uczciwych ludzi, których Maciarewicz przeraża i dlaczego. Chciałbym, żeby mi to w końcu ktoś wytłumaczył.
anonim2015.11.5 13:08
Oj tam narzekanie, Tusk bajdurzył że jesteśmy zieloną wyspą, to dopiero teraz zobaczymy jak Antek nam wyjaśni w jakim raju żyjemy, a kto nie będzie wierzył to ruski, agent, zomo i wróg krzyża.