Omawiając problemy legislacyjne w Ameryce, Anderson zdecydowanie opowiedział się za wolnym od aborcji systemem ochrony zdrowia. Na zjeździe przywołał także wyniki badań przeprowadzonych przez Marist College Poll, z których wynika, że 86 proc. Amerykanów chciałoby ograniczenia prawa do aborcji. Według innych badań przeprowadzonych przez Gallup Poll, po raz pierwszy od 1995 roku, większość obywateli USA określa się jako zwolennicy życia.
Anderson chce także, by Rycerze przyczyniali się do fundowania ultrasonografów, bowiem powyżej 90 proc. kobiet myślących o aborcji decyduje się urodzić dziecko po jego zobaczeniu podczas badań. - One słyszą uderzenia serca dziecka, widzą główkę i paluszki. Zdają sobie wtedy sprawę, że to dziecko, a nie jakiś "wybór" - mówi Najwyższy Rycerz. Od początku tego roku, ufundowano już dziewięć tego typu maszyn, między innymi dla klinik we Florydzie, Georgii czy Massachusetts.
Carl A. Anderson, Najwyższy Rycerz Zakonu Rycerzy Kolumba, jest przywódcą największej światowej braterskiej organizacji katolików świeckich. Powstała ona w 1881 r. w USA z inicjatywy ks. Michaela McGivney'a. Członkami zakonu mogą zostać wyłącznie mężczyźni, którzy ukończyli 18 lat, są praktykującymi katolikami i posiadają aprobatę miejscowego proboszcza. Organizacja liczy ok. 1,75 mln członków, od niedawna działa także w Polsce.
JaLu/Lifesitenews.com
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




